niedziela, 13 listopada 2016

Zaskórniaki


Chyba ich nigdy nie pokazałam... A były takie:





To była moja ulubiona świąteczna, nawet nie wiem czy sprzed 2 lat czy sprzed roku? Z rubonsami odkupionymi na bazarku :-)






I nieświąteczna, na która jakoś dziwnie patrzyłam wtedy a dziś mi się podoba :-)


Jakieś tam świąteczne resztki




4 komentarze:

Florens pisze...

Mi też ta świąteczna bardzo, bardzo się podoba :) Zastanawiam się dlaczego ta ze słoikiem dopiero teraz przypadła Ci do gustu, ale lepiej późno niż wcale :) Obie świetne. Pozdrawiam :)

SiódmyAnioł pisze...

Piękne te Twoje zaskórniaki, szkoda je chować przed światłem dziennym :) Słoikowa jest super!

mag pisze...

Fajne. Mi się najbardziej ta ostatnia świąteczna podoba 😊

Maguda pisze...

Świetna ta pierwsza! A ta ostatnia taka super cozy i kocykowa :) :) Fajno mieć takie zaskórniaki ^__^
Wszystkiego pięknego w Nowym Roku!