poniedziałek, 2 maja 2016

rozbitka

Kartka rozbitka, bo powstała z nieudanych początków innej kartki. Coś szło nie tak, trzeba było zmienić koncepcję, żeby ruszyć. Po całej walce został zaczątek- beżowy panel z wyciętym ażurem i  niebieski papier spodni. Szkoda mi było wyrzucić, przycięłam go, żeby zmienić proporcje (pierwotnie był przeznaczony do formatu kartki DL), następnego dnia dołożyłam stos filiżanek, kolejnego- jeszcze jedną warstwę pod spód, w końcu napis. Nigdy nie byłam mistrzem szybkości, ale teraz już przechodzę samą siebie :-)



Zdjęcia nie ma- jest skan ku pamięci.

8 komentarzy:

Maguda pisze...

Uwielbiam to hasło :)

Mrouh pisze...

No, ba. Co by bez herbatki zrobił człek?

Aga Ga pisze...

Jeżeli chodzi o tempo to mam tak samo, hi, hi, hi. Wyszła Ci cudowna kartka :)

Tores- pisze...

Ale jak pieknie wyszło! Prześliczna kartka, filiżanki i cudne hasło :)

artiza pisze...

cudo...ja rozbitki odkładam na dłuuuuuugo i razdko niestety reanimuje:)

Mrouh pisze...

Ha, aj a w sumie mogłabym z rozbitków tworzyć, bo jakoś nie mam wtedy presji, że zmarnuję drogocenne materiały, resztki nie strresują i klei mi się na luzie :-)

Muszelia pisze...

Hasło cudne! Kartka też :)

Matilde pisze...

Tempo istotnie imponujące, ale i tak przede wszystkim liczy się efekt końcowy! :))