czwartek, 12 maja 2016

raz pod wozem, raz... na skrzydłach

Przy ostatnim przemeblowaniu i sprzataniu odgrzebałam artjoutnalową kartę, której chyba nigdzie nie pokazałam. 


czasem jest tak...(staroć dwuletni chyba...)


a czasem tak.... (to juz chyba było, tylko nie pamiętam czy tu czy na fb?- tez stare)


a czasem tak (a to z zeszłego tygodnia)


4 komentarze:

Aga Ga pisze...

Wszystkie piękne. Ale pierwsza najpiękniejsza :)

Florens pisze...

Ta pierwsza skradła mi serce, ale wszystkie super <3

magda pisze...

Zadumane kartki, nie tylko popatrzyłam na nie z wielką przyjemnością, ale też się zastanawiam trochę nad tym, o czym tam napisałaś. Prawda, sama prawda - tym bardziej się cieszę, że trafiłam tu właśnie dziś. Pozdrawiam.

Monika Skrzypek pisze...

Mrouh, one piękne są :) A ja jestem zmęczona, wzrok mi płata figle: na pierwszej przeczytałam "pierwsze gniazdo". A na drugiej też cos innego, ale juz nie powiem, co.
Zmykam spać. Buziaki!