wtorek, 10 czerwca 2014

kwadraciaki skrzydlate

Kupiłam sobie na bazarku używany wykrojnik za grosze i od razu poszedł w ruch :-) Takie maluchy powstały, 10x10 w przybliżeniu. Bardzo lubię taki format.

Miętowozielona z wzorkami z maski stemplokartonowej zrobionymi własnoręczną mgiełką:



I bałdzo kolorowo-wzorkowa z distressowym motylem.


Dłubie się dalej dla czystej przyjemności dłubania :-) Pozdrawiam!

3 komentarze:

Tores- pisze...

Fajne są te Twoje kartki (i w ogóle Twoje prace) bo są takie całkowicie Twoje, niewymuszone, oryginalne. Takie obok głównego nurtu, orzeźwiające :) Bardzo mi się podobają.

Mrouh pisze...

ores, nawet nie wiesz jak mi miło to słyszeć. Cieszę się, że widać, że je robię bo lubię,nie na wyścigi i nei dla sławy ani nie dla kasy, a tylko i wyłacznie, żeby sobie zresetowac rozum po pracy i może komuś sprawic odrobinkę przyjemności, jak sie poszczęści :-)

Mrouh pisze...

o matulu, T mi zjadło, przepraszam, Toresie :-)