piątek, 23 maja 2014

małe śmieciarki

Prawdopodobnie największą frajdę daje mi składanie papierowych tworków z resztek- robie to całkiem na luzie i niezobowiązująco, nie martwię się, że cos zmarrnuję. Klecenie z resztek niemal gwarantuje satysfakcję- nie dość, że redukuje ilość śmieci na biurku (a czasem i pod ;-)), to jeszcze stwarza wrażenie (może i złudne, ale miłe), że wprowadzam do swiata nieco ładu, komponując ze śmietków kartkę, tag, czy co tam się akurat urodzi.


Pierwsza kartelucha poza trybikami tekturowymi wyciągniętymi dla niej z premedytacją składa się ze śmieciowych kawałków papierów i elementów "naciupanych" (dziękuję Kasi Szkieukowej za poręczne słówko :-)) przy poprzednim posiedzeniach, czasem baardzo dawno (np. tekturkowy klucz został pomalowany jakieś 1,5 roku temu, ale przegrał casting z jakimś innym elementem i nie wylądował na tagu, aż do dziś, kiedy dostał drugą szansę).


I taka mini karteczka, do której specjalnie ucięłam tylko kawałeczki papieru w szary wzór chevron i zrobiłam kilka kropek białym perlen penem i przytwierdziłam ćwiek z craftmanii, reszta z "pudełka naciupanych".




1 komentarz:

Ania pisze...

bardzo ładne prace:)
pozdrawiam Ania