wtorek, 6 maja 2014

Ciii, Elvis żyje! albo co się stanie, jak skończy sie klej

Uznałam, że po małej rozgrzewce można by znów zacząć się bawić w jakieś wyzwania... wypadłam z obiegu nieco, ale zajrzałam na niezawodne Scrapujące Polki i znalazłam kartkę tag z elementem okrągłym i czymś złotym lub srebrnym  oraz gazetowym lub odręcznym pismem. I zrobiłam tagulcową kartkę. Jak na mnie przesłodką. Wręcz zbyt grzeczną. Na pewno spełnia wszystkie wymogi wyzwania, ale jakoś nie mam do niej przekonania, potrzebuje jeszcze podrasowania jakiegoś, kropki nad i. Ale ponieważ zazwyczaj, jak się zabieram do czegoś konkretnego, próbuję tysiące kombinacji, to na stole urósł mi stos materiałów na jeszcze z 15 kartek :-) Takim sposobem, na luzie zupełnie powstała druga kartka. Mimo, że różowa, to mniej słodka. Taka do przekazania wieści tajemniczych :-) Nie wiem, czy przejdzie w wyzwaniu, bo zamiast papieru gazetowego lub z pismem- ma taśmę washi. Ale to nieistotne. Podoba mi się. Dobrze się bawiłam- czyli cel został osiągnięty.



Ponieważ chciałam, żeby było coś srebrnego, użyłam spinacza do przyszycia kalki do różowego papieru w kratkę spod spodu. Ale trochę chyba przesadziłam, wygląda jakby mi się klej skończył :-) Nic to... tak ma być! :-) W rzeczywistości kartkajest ciekawsza, niż na to wygląda, bo pod warstwą kalki luzem latają sobie drobinki z wykrojnika, coś a la a la konfetti, taki shaker box bez boxa :-P I srebrne chlaptusy prezentują się lepiej, i nastemplowany od lewej strony kalki różowy kwiat też, a nawet można się dopatrzeć, że motyl spod buttonu jest z białego brokatowego papieru. Generalnie nie potrafię zrobić temu zdjęcia, żeby było widać wszystko, a sprawy nie ułatwiała listopadowa pogoda.

Oznajmiam, że nie wypadam z rytmu, ciągle coś się dłubie. Czasem w papierkach, a czasem w ziemi na ranczu.

Udało nam się wychować jednego małego kwiatka na młodej jabłonce :-)


 A mleczy całe mnóstwo!!!!


Dookoła rozciąga się Morze Żółte od rzepaku :-)

 Styrane od wyrywania zielska rękawice, jeansy i kopytka :-)


 I słońce nad naszą plantacją cukini za pokrzywami:-)


Niedziela, jak widać, była piękna!

5 komentarzy:

Ewa Yvette Kierzek pisze...

Cudny kwiatuń Wam się wyhodował!! A kartka rewelacyjna :)

kasia | szkieuka pisze...

Ha, ranczo rządzi! Tyyyle zieleni... u nas jeszcze nie tak bujnie, nadal nieśmiało. A tag... no w życiu bym się nie spodziewała u Cię takiej kolorystyki, ale widzę, że wyruszasz na wyprawy w nowe lądy :)

annekescardart pisze...

Lovely tag. Like the way you made the butterfly.
Thanks for showing Anneke.
www.annekescardart.blogspot.com

Selennea pisze...

No faktycznie jak na Ciebie Kochana to grzecznie i kolory zupełnie nie te ;)Ale eksperyment musi być :D

Matilde pisze...

Fantastyczna praca!