wtorek, 29 kwietnia 2014

Za ciosem

W ramach ćwiczeń oddechowych przywracających życie mańkowi melduję się z kolejnymi tworkami radosnymi:-) Dziękuję za głosy zachęty pod ostatnim postem, bardzo mi miło, ze nie zniknęłam całkiem przez swoje zaniedbanie z Waszych horyzontów:-)

 Na pierwszy rzut coś, wobec czego mam uczucia mieszane... żeby nie powiedzieć chlapano-łaciato-mieszane :-)Kommmpletny miszmasz kolorów mgiełkowo distressowych plus totalny freestyle stemplowy. Jak tak patrzę, to myślę, że gdybym nie wiedziała co ten tagulec przeszedł, to pewnie budziłby cieplejsze uczucia. A tak nieco mi po drodze obrzydł, ale może  z niego takie różowo-pomarańczowe brzydkie kaczątko? Bo na zdjęciu i po nabraniu dystansu chyba jednak mi się podoba... (Niektórzy mówią, że ja za dużo myślę. Chyba mają rację :-))





A tu coś dziwnego... wariacja, tylko bardziej w różu i bogatsza w faktury. Do tuszy i mgiełek dołączyła pasta strukturalna i perełki w płynie. Taga piegowata róża...? piwonia...? Ot, cuda.

Dwa bałagany z efektem przezroczystości i spękania, którego na fotkach nie widać. I wygrzebanym z czeluści niemal zapomnianym stemplem sercowym. Pierwszy lepiej wygląda w realu, może dość niestandardowa ta mieszanka kolorów,  w każdym razie przyjemniejsza na żywo.

 A ten tu jakiś taki rasta... Z sercem pokrytym crackle accent, które w trakcie suszenia przykleiło się do folii i zepsuło, trzeba było łatać ale się uratowało jakoś.
I krawcowy tag tęczowy. Dobra zabawa i ciekawy efekt w wyniku losowego zastosowania mediów i stempli.


To druga porcja moich powrotnych tworków. Zabieram się do tworzenia kolejnych, żeby nie oklapnąć całkiem po dwóch postach :-)
Kolorowych snów! :-)




2 komentarze:

kasia | szkieuka pisze...

No i proszę, ledwie się wiosna zaczęła, a tu takie obfite żniwa! Bardzo mi się podobają te chlapanki i - wiem, że się powtarzam - ale oglądanie ich i odkrywanie jednej warstwy za drugą to uczta dla oka. I palucha pewnie też, ale cóż, nie w tych okolicznościach geograficznych:)

frezja pisze...

uuuuuuuuu :) ta rozo-piwonia jest sliczna, a ten pierwszy tag jeszcze piekniejszy :) a z reszta wszystkie sa przeurocze...:)