czwartek, 14 listopada 2013

Ho ho ho...

Tyle czasu w żadnym wyzwaniu nie brałam udziału, że ho ho ho! Nadarzyła się okazja, bo scrapcafe mnie zainspirowało.

Zmajstrowałam 10 niedużych bilecików prezentowych, w stylu raczej płaskim z niewielkimi wyjątkami. Bawiłam się drewnianym papierem sodalicious i maską, o której marzyłam od dłuższego czasu :-)

All together jak na akademii:

I jeszcze raz z dziubkiem:


 I w małych grupach:


następny!

serduszkowe:
tu m.in. kropki z barwionego czerwonym distressem białego perlen pena i biały embossing:

i dwa z podmalunkami z perłowej farby:


Mówcie, co chcecie, ja je lubię, miałam sporo przyjemności przy tej taśmowej prawie produkcji. W końcu podobne, ale "każden jeden" inny trochę, z czego jestem dumna. I udało się utrzymać tradycyjne kolory. Sukces!

Strony B mają miejsce na napisanie, dla kogo prezent przeznaczony. Każdy bilecik ma ok. 4,5 na 9 cm.

Klik w obrazek przeniesie Was do szczegółów wyzwania, gdybyście mieli ochotę:



I na dziś to wszystko, ale mam jeszcze trochę do pokazywania, więc jeśli tylko światło pozwoli na fotki, to nie zniknę na długo.
Ahoj!

11 komentarzy:

montagna pisze...

śliczności :)

Paolla pisze...

Każdy z osobna przeuroczy, ale w grupie dopiero mają siłę :)

Uwielbiam takie masówki :)

Koczes pisze...

Jak dla mnie super:D

JaMajka pisze...

Bardzo sympatyczne, w takim szeregu wyglądają jak wesołe wojsko :)

cassia.wu pisze...

Super, bardzo :)

Pracownia KoliberArt pisze...

Dziękujemy za udział w Naszym wyzwaniu ! Bileciki prezentują sie bosko !

mapowska pisze...

Świetny hurcik! Śliczne bileciki :)
Dzięki za udział w wyzwaniu ScrapCafe!

Daga Cholewa-Lewandowska pisze...

Bardzo fajna ta hurtowa zabawa, niby hurt a jaki rozny :)

Evik pisze...

Świetne, nowoczesne! Dziękuję za udział w wyzwaniu ScrapCafe!

Filka pisze...

widze je wszystkie pod choinka , super
Dziękuję za udział w wyzwaniu ScrapCafe

frezja pisze...

ale fajnie wszystkie razem wygladaja :)) ale i osobno sa super :))