piątek, 15 lutego 2013

w ciągu

Niesłychane, chyba się na dobre rozkręcam! ale nie zapeszajmy, póki co, jestem w ciągu kartkowym:-)

Kartka autorstwa Magia(i)Leny zaproponowana przez Mamajudo w drugim odcinku liftproject tak mi weszła w rozum, że nabrałam ochoty na wzięcie udziału w zabawie. Znowu wyszła mi różowinka, ale usprawiedliwiona się czuję, bo i w oryginale ten kolor obecny.



Mój tworek, zdjęcie parapetowo-pracowe, jak zwykle...

Z kwiatkami, widzicie to:-)? Ja i kwiatki!:-) I podoba mi się!

Link do notki z zabawą-klik w obrazek:


Oryginalna kartka Magia(i)Leny:

 


4 komentarze:

Gunnila pisze...

fajny bałagan na tej karteczce! Śliczna, pięknie postarzona!

Nordstjerna pisze...

Łał, Twój lifcik jest super! I fajnie, że się rozkręcasz :)
Mnie też LIFT PROJECT siedzi w głowie, tylko tydzień czasu na zrobienie kartki to dla mnie za mało. Ale widzę, że dla Ciebie też - może to więc jest jakiś sposób, robić po terminie i się nie przejmować :)

Tores pisze...

Bardzo ładnie wyszła, trochę ciemniejsza niż oryginał, spokojniejsza - taka mniej ostentacyjna i śliczna :)
Też się zabieram za te kartki, od pierwszej już planuję liftować, i jeszcze mi się nie udało zdążyć z żadną, coś mam opory albo lenia :)

cyga pisze...

Bardzo fajny lift, ciekawa to rzecz oglądać jak bardzo różnie można zrobić to samo.