niedziela, 6 stycznia 2013

Nowy rok, stare zaległości

Ba, zrobił się całkiem Nowy Rok, a ja tu wiszę z listopadem 2012.

Niewiele robię, a jeśli już to jakoś nie po drodze mi z aparatem- kilka prac nie doczekało się zdjęcia, a poszły w świat.


Pierwsza grudniowa zaległość to craftypantkowe wyzwanie grudniowe- przypomnę, może komuś przy rozbieraniu choinki będzie chciało się zrobić zdjęcie jakiejś recyklingowej ozdobie? Bo takie było zadanie- ozdoba na choinkę z recyklingu. U mnie powstały dwa drobiażdżki, bo choinki nie praktykuję w domu, gdyż na Święta się rozjeżdżamy. Na okoliczność ozdobę nr 1 w postaci mikołajowej czapki zawiesiłam na zdziczałym nieco, w sposób niekontrolowany rozrośniętym aloesie:



I choinka modułowa, która na aloesie nijak nie chciała się zaprezentować nieruchomo, więc występuje w stanie płaskim:-)





Obie ozdoby powstały z plastikowych butelek po płynach do płukania.



Kolejna zaległość to kartka wysłana w listopadzie do Kasi Szkieuka- tylko dzięki temu, że to było tak daaawno chyba udało jej się dotrzeć do celu:-) Fotkę pożyczam od Kasi, bo zapomniałam ją udokumentować, użyłam świeżego (świeżego wtedy, w listopadzie:-)) zakupu, czyli tuszu stazon oraz cyrkla kołowego do wycinania kółek:



Tak sobie myślę, że chyba powinnam na zaś wrzucić tu wszystko, co udało mi się w tzw. międzyczasie wytworzyć, bo nie wiadomo, kiedy znów się zmobilizuję do zamieszczenia posta na mańku.

W starym artjournalu, który teoretycznie juz oficjalnie zakończyłam, miałam na zaś naciapanych kilka zapasowych teł, lepszych lub gorszych. W ostatnich dniach zostałam przymusowo zatrzymana w domu przez paskudną grypę, frustrowała mnie nie tylko fizyczna niemoc robienia czegokolwiek, ale też niechęć do dłubania w ogóle. Razem z kryzysem zdrowotnym (tak dawno nie byłam nawet przeziębiona! i nagle bęc, oberwało mi się nieźle) naszedł mnie ostry kryzys twórczy.

Zmusiłam się jednak do zrobienia czegokolwiek, wykorzystując gotowe tło. Przy okazji użyłam prezentu od Jamajki- to maska w drobniutkie gwiazdki użyta po prawej stronie oraz odbitek twarzyczek zrobionych, z nie pamiętam czyich stempli, na spotkaniu u Vivy hohoho daaaawno temu:-)
Poza tym w użyciu maski ze stempell&kartoon i gratisowy szablon z opakowania ulubionego ciemnego kakao:-)



Szczęśliwego Nowego, Trzynastego Roku Wam życzę:-) Do przeczytania!:-)

1 komentarz:

JaMajka pisze...

Zachwyca mnie ta strona, a na dodatek ja ostatnio też namiętnie pławię się w takich kolorach :) A jaki to szablon z kakao?