poniedziałek, 27 sierpnia 2012

biedny maniuś

Zdycha, no zdycha... nic nie poradzę, takie czasy u nas nastały, że blogas na bocznym torze. Ale może się jeszcze reanimuje...


Dziś twórczość radosna i spontaniczna, nie jakaś tam wielce odkrywcza, ot, artjournal, czyli jak dla mnie wizualny bazgrolnik:-)

Prawdziwe pole do eksperymentowania. Na tej stronie odnotowałam nowe przydasie (taaa, nowe, to było ze 2 miesiące temu), po zlocie świeżo. Udział wzięły różne skrawki, sezon ogrodowy w pełni, a ze skrapowych zabawek- serduszkowy dmuchawiec oraz stempelki szlaczkowe ze stempell&kartoon, taśma dekoracyjna w zielonkawe zygzaczki i czerwona w centymetr, stemple alfabetowe dwa rodzaje, stempel drzewko w doniczce oraz nabytek nastryszkowy- magiczna niebieska pianka, w której można sobie odcisnąć dowolną fakturę i zrobić z niej stempel, na dodatek zmieniać co chwilę! u mnie radocha z zakupu drewnianego folderu do embossingu się tym samym spotęgowała, bo dzięki piance mogę sobie z każdego folderu zmajstrować stempel- drewniany wzorek to właśnie efekt zabawy tym nabytkiem. Pianka jest tez odpowiedzialna za zielone róże na dole- to wzorek z szablonu do malowania ze sklepu tuluz, za całe 2,50zł:-)


A tu widać, jak stary kalendarz w roli artjournala grubnie od eksperymentów. W sumie przyszedł już czas na nowy, ale mam tam jeszcze kilka przygotowanych teł... Potem- nowy rozdział chyba.

Miłego tygodnia Wam życzę:-) Do przeczytania- oby niedługo!

6 komentarzy:

Madzik pisze...

Ja jakos nie lubie żurnalować. Ale podoba mi się ten efekt boczny kalendarza :)

JaMajka pisze...

I Ty mi tego żurnala do zmacania nie dałaś? O nieeeeeeeeeeeeeeeee :P
Świetna ta pianka, chyba muszę naprawdę ją już wyjąć z szuflady, bo się kurzy :)

Nordstjerna pisze...

Mruśku, jak fajnie Cię znowu widzieć - i w dodatku z tak niesamowicie bogatą stronką :)))

Bea pisze...

Świetna nazwa WIZUALNY BAZGROLNIK!!! i ten kalendarz ! super!

marysia pisze...

świetny bazgolnik.zastanawiałam się nad zakupem tej pianki i widząc u Ciebie takie fajne efekty chyba się zdecyduję:)







maj. pisze...

Baaardzo mi się podobają Twoje eksperymenty!!!