środa, 2 maja 2012

Wielkie otwarcie, tadam!


Chociaż należałoby może raczej napisać, otwarcie wielkiego meteopakietu:-)

Bo wielkich efektów nie widać... wnioski na przyszłość: pakować mniej i luźniej. I cierpliwym być:-)

Z wierzchu zmyły się napisy zrobione mazakiem (założę się, że gdyby chciał sprać z ubrania, to by tak łatwo nie poszło...)- porównanie  w tym poście:-)


 Obrazek z Imagerie d'Épinal troszkę się zamoczył i "postarzał":


 Najbardziej spektakularne efekty odnotowałam na zwykłej kartce z notesu, o ironio!


 Koperta, w której przyszła świąteczna kartka też się ładnie zachowała:


 Skrawek dżinsu unurzał sie  kurkumie i coś tam zadziałało, ale tylko na brzeżku:


 Fioletowa serwetka tylko się pogniotła- a takie miałam wobec niej plany! Za to kartka  z katalogu pewnego wydawnictwa ze zdjęciem staroświeckim - całkiem, całkiem.


Kartonik reklamowy od perfum tez oberwał na niebiesko- zielono:


 kawałek wnetrza koperty od Kasi|Szkieuka- tył fajny, z przodu, tam, gdzie wzór- nie stwierdzono zmian.


 Czysta koperta przejęła farbę z wycinanki, która była pod spodem:

 Ładna z drugiej strony też:-)


Wydruk pani z nożyczkami coś chwycił:


 Ptaszor i tag- zmiany minimalne:


Fragment koperty- bardzo udany:


Pokazałam tylko te fragmenty z zauważalnymi zmianami, zdjęć zrobiłam ponad 40, ale nie będę Was zamęczać nimi:-)
Czas teraz coś z tym począć. Na szczęście nawrzucałam pół dobytku i będzie z czego wybierać, hehe:-)

A co u Was w meteorologicznych pakunkach? efektami można podzielić się na craftypantkach:)

P.S. Uff, ulżyło mi, ciekawość mnie zżerała:-)

5 komentarzy:

kasia | szkieuka pisze...

oooo ale fotoreportaż! Po Twoim krakaniu myślałam, że rzeczywiście zmiany będą minimalne, ale jednak widać, że przekolorowania są i wychodzi inne, niż weszło. Grrrratulacje!

JaMajka pisze...

Ja czekam ^^ Ale już ledwo wytrzymuję :P Dziś miała być burza, a tu nic.... :P

Martyna pisze...

w porównaniu z moim to się u Ciebie zadziało, że ho ho! :)

Karmeleiro pisze...

oo, coś tam widać, moim zdaniem zadziałało nieźle i cieszę się, że koperta ode mnie znalazła się w tak doborowym towarzystwie :)))) Mam nadzieję, że będzie kolejna edycja na jesień!

Belladonna pisze...

Ale bomba!