wtorek, 8 maja 2012

świecidełka od kompletu

Daję głowę, że zdarzyło Wam się zachomikować zepsutą bransoletkę, zerwany naszyjnik, osierocony kolczyk- bo trudno się rozstać z ulubionym świecidełkiem, bo może jeszcze coś z tego będzie... Okazja się nadarza z okazji wyzwania na craftypantkach.
Chcemy zachęcić do potraktowania takiego biżuteryjnego złomu jako surowca do dalszego przetwarzania. Mogą to być koraliki czy kamienie ale też tzw. półfabrykaty- zapięcia, ogniwka, łańcuszki, bigle. Szczegóły wyzwania i prace ekipy możecie podziwiać tutaj, a u mnie kartka z kolczykiem:



(Tekturki z zestawu etykietki i ramki 3 ze stempell&kartoon. )

A tu mój "złom":-) Może znajdę czas, żeby zutylizować kolejne elementy, z których większość to osierocone kolczyki...



Zapraszam do zabawy i pamiętajcie, że jak co miesiąc możecie liczyć na niespodziankową nagrodę przydasiową:)

A skoro już o tekturkach była wyżej mowa- w sobotę na blogu stempell&kartoon  w ramach świętowania dnia scrapbookingu postanowiłam podzielić się motywacją. Skrzydlata zawieszka jest do wzięcia, zapisy trwają do soboty, ale trzeba się wpisać w komentarzu na blogu sklepowym, nie u mnie. Niniejszym proszę osoby, które zgłosiły chęć posiadania zawieszki na manualniku o ustawienie sie w kolejce do właściwego okienka, o tutaj:-)

2 komentarze:

Viol pisze...

O kurcze... ale granilany pomysł;D ja mam sporo takich ... pojedynczych kolczyków;D

Karmeleiro pisze...

super wyzwanie, też mi zalegają jakieś biżuteryjne niedoparki :) Twoja kartka super, i te niebieskości do schrupania