Żółty jest mój kubek od herbaty, kartonik od szczurka herbacianego, cytryna, łódź podwodna, miodowe plastry, małe kurczaczki i kaczuszki, żonkile i mlecz, jaskry i forsycje, słońce, opakowanie Acqua di Parma i piosenka Coldplay. Prawie żółty jest zespół Yello, którego utworu The Race bardzo w dzieciństwie nie lubiłam, a teraz owszem, całkiem i przez długie lata przekonana byłam, że nazywają się Yellow, z "w" na końcu:-) Oczywiście są jeszcze inne żółte rzeczy, mniej pozytywne- ta żółć, co niektórych zalewa z byle powodu, perfidia i "rire jaune"- śmiech nieszczery, wymuszony. Ale tych nie chcę specjalnie honorować, zatem wybrałam sobie cytrynę, herbatę i coldplay, żeby zrobić żóty tag na wyzwanie craftartwork.
Okazało się przy okazji, że wcale nie mam tak mało żółtego w scrapklamotach, ale po prostu nie mogłam, nie mogłam wybrać innego papieru, niż dywergencja w żółci od Rae, bo go zwyczajnie uwielbiam za ciepłą barwę i tę mozaikowość:-)
Baza taga, filiżanka, łyżeczka i kółeczka ochronne ze stempell&kartoon. Cytrynki to kawałek papieru do decoupage'u, który w dawnych czasach przysłała mi jakaś dobra dusza z forum gazetowego (może Lorka? :-) nie pamiętam już, ale dziękuję:-)).
Jeszcze kupiony nie wiadomo po co i na co kilka lat temu w Krakowie żółciutki tusz kreślarski wymieszany czasami z odrobiną mojej ostatnio ulubionej metalicznej białej farbki (na tekturkach) oraz glossy accent ze scrap.com.pl na liściach. Przy okazji kółeczek przypominam o kółeczkowym wyzwaniu Rae:-)
Tył skromny, nie ma co pokazywać, za to z fragmentem tekstu wspomnianej wyżej piosenki Coldplay:-)
Posyłam Wam tę żółtość (nie żółć:-)), w razie gdyby komuś słońca brakowało:-) Mojej kocinie chyba brakuje, bo uparcie usiłowała mi wypić żółtą wodę od płukania pędzelka, mimo, że ma swój wazon (tak, pije z wazonu... tak sobie umyśliła kiedyś i nie poradzi się na to nic:-)) ze świeżą wodą.
Dziękuję, że zaglądacie!
p.s. Ciągle ostatnio zapominam zapisać się na candy, teraz nie odpuszczę, bo to wyjątkowa marka...:) Wszyscy już wiedzą o 7dots studio? :-)



18 komentarzy:
Świetny, aż mi się cieplej zrobiło :) Dzięki :)
Ach piękny słoneczny kolor, bardzo mi się podoba, od razu nastrój się poprawia :)
ha, to mi rano żółtym przyświeciło! I bardzo pięknie, bo u nas od samego rana wieczór...
Co do perłowej akrylówki, to jest to jeden z najfajniejszych kolorów, niezwykle przydatny, sam i w mieszankach.
A koty chyba wszystkie tak mają, i to międzykontynentalnie - widzą wodę, to muszą pić :)
Jak dobrze odnaleźć tyle słońca w tak pochmurny dzień... śliczna kartka :) Pozdrawiam i zapraszam na Moje Candy :)
Barrrrdzo cieplutki, to się przyda :)
Ale żółto! O zachwycie żółtością pięknie w wierszu "Motyl", inspiracji akcji półtoramilionowgo roju hendmejdowych motyli:
"tak soczyście, lśniąco, oślepiająco żółty"
Fajnacki bardzo i radosny
Super!!!
Cudny słoneczny kolor :d
:*
Superaśny tag :))) Papier w kafle jest obłędny, zamierzam też go sobie sprawić..
Tak na mnie podziałało że poczłapałam do kuchni herbatę zrobić :D
Wyjątkowo piękny kolor!!!!!
Wyjątkowo piękny efekt!!!!!!!!!!
Wspaniały tag.
Idę zrobić herbatkę
pozdrawiam
mz
siedzę i gapię sobie w ten żółty bo bardzo mi się podoba i normalnie teraz iść muszę po herbatę z cytryną... :-)
świetny jest ten tag!
Kurna, nie wyrabiam nawet z zaglądaniem na najważniejsze blogi, ajem very sory. Piękny tag, pyszny jak herbata z miodem!!!
Ten kolor, te dziurki, obrazki ... cudo!
ale soczyście! aż nabrałam ochoty na herbatkę z cytryną.
Ależ fantastyczny cytrynowy tag! Rewelacyjny!
Z wazonu? hmmm no tak, każdy kot ma swoje widzimisię, mój rudzielec pije wodę tylko z kranu ;)
Rewelacyjny, cytrynowy tag !
Prześlij komentarz