piątek, 23 września 2011

na okrągło

Drugim torem, tuż obok wrzesniowego wyzwania craftypantkowego z kamykami i piaskiem proponuję Wam zaczerpnąć inspiracji z tradycyjnej sztuki tworzenia mandali. Do wprowadzenia Was w temat zaprosiłyśmy na craftypantki Jyoti i tam możecie zobaczyć kilka przykładów jej pięknych prac wpisanych w koło, a także zapoznać się z przykładowymi mandalami Habki i Kasi-Szkieuka oraz ze szczegółami wyzwania.


Moja mandala zmieściła się na dużym arkuszu papieru scrapowego:




Tu z ukosa widać lepiej szczegóły:

Szkic mandali powstał po spryskaniu metaliczną miedzianą farbą w sprayu wycinanki z papieru (zrobionej tak, jak się wycina śniegowe gwiazdki) ułożonej na ilsowym papierze. W ten sposób miałam zaznaczone miejsca, gdzie chciałam ponaklejać drobne elementy z różnych ścinek.

Moja mandala na razie stoi sobie w sypialni na stoliku (który jest rozbitkiem z wiejskiego domu, przeznaczonym do odnowienia, czekającym na nowe uchwyty do szuflad:-)) oparta o ścianę, ale jak znajdę odpowiednią wymiarem (albo zrobię...) ramkę, to ją sobie powieszę- wierzę, że pomoże mi zasypiać:-)




Zapraszam do zrelaksowania się przy tworzeniu mandali oraz do podzielenia się efektami na craftypantkach:-)

A teraz może jeszcze zdążę zrobić zakładki? Do zobaczenia jutro w Łodzi:-)


8 komentarzy:

Jyoti pisze...

Piękna jest, przypomina mi swoim klimatem obraz nocnego nieba!!!
Do sypialni w sam raz:)

I udanego spotkania życzę!!!

Tores pisze...

Bardzo ciekawa wyszła, fajna technika. Mandali jeszcze nie robiłam, może czas spróbować? :)

Madzik pisze...

Wow, niesamowite to jest. Nic nie wiem o mandalach - musze na craftypantki zajrzeć zatem ;o)

JaMajka pisze...

O mamusiu, ależ genialny pomysł... Z maski mandala - wielkie łał. Baw się jutro miło :)

nimucha pisze...

Piękna jest i rzeczywiście spokojna. Fajnie wygląda już na stoliku ale oprawiona w ramki, w towarzystwie kilku innych, byłaby bardzo na swoim miejscu :)

maj. pisze...

Genialna!!!

asica.p pisze...

cos pieknego!!!!

Joasiunia:) pisze...

Super:D