czwartek, 29 września 2011

a bo tak

Wybitnie nie mam dziś pomysłu na przyciagający uwagę tytuł posta, mimo to, mam nadzieję, że ktoś tu zajrzy:-)

Pretekstem do tej pracy był... kwiatek z kursu Michelle na craftypantkach:-)


 Tak mi sie spodobał, że muuusiałam go zrobić, a skoro powstał, to trzeba było go gdzieś zastosować. Poza tym rzuciłam sobie wyzwanie, że będę brać udział w zabawach na blogu lessology, nie było więc wyjścia- przerobiłam pudełeczko po zegarku. Chyba po zegarku. Jedno z tych pudełeczek, które zachomikowałam, to konkretne akurat dobre parę lat już leży. Cóż, mam lekkiego bzika, nie umiem wyrzucać pudełeczek, zwłaszcza takich solidnych.

Wyglądało tak:

Na potrzeby wyzwania #2 na wyżej wspomnianym blogu:


pudełeczko przerobiłam tak:

[Zdjęcia po załadowaniu na bloggera wyglądają paskudnie, kompresują się czy cóś, jak się je otworzy w osobnym oknie/karcie od razu jest lepiej.]

Skorzystałam z 2 arkuszy papieru Lille kupionego w scrapki.pl (dokładnie Abundance i Crazy love). Właściwie dopiero przy tym pudełeczku to zauważyłam, na arkuszu crazy love jest reklama manufaktury świec (powstała w 1643r., działała aż do 1971r., zaopatrując francuskich królów i kościoły w całej Francji) z podparyskiej miejscowości Bourg-la-Reine, gdzie mieszkałam przez kilka miesięcy.

Rzeczony kwiatek z kursu Michelle zrobiłam z kartki starej książki (do literatury francuskiej, żeby tematycznie było:-)).
Papier z kolekcji Lille jest tak bogaty w szczegóły, że wiele mu już nie było trzeba- trzy kryształki z tuniki upolowanej w second-handzie,  tekturowy żeton bingo i stempelek border ze stempell&kartoon oraz kawałek czerwonego drucika wpasowały się idealnie w klimat. Całość doprawiona tuszem distress walnut stain oraz czerwonym latarniowym ze scrap.com.pl.


 Z moimi "kosztownościami" w środku- drewniany pierścień i spinka do włosów, wisiorek z h&m, a pierścień z wieżą Eiffela skrył się w głębi:-)



A przy okazji sie pochwalę, że znów nagrodę dostałam, tym razem od Nifki, która mnie cichaczem życzliwie podgląda (a ja cichaczem życzliwie Ją podczytuję:-)) Ukłony, Nifko:-)

Nagrodą się proszę częstować, jeśli byliście grzeczni, oczywiście:-)

No to tyle przyjemności na razie, idę do dochtora.

17 komentarzy:

Gosik pisze...

świetna przeróbka, pudełko wygląda rewelacyjnie^^

Kulka pisze...

Zajrzy, a jakże :-)
Świetne pudełeczko :)

yyam pisze...

Oh this is so cute! Love how you upcycled that box! Especially the mix of elements! :)

Thanks for playing along with us at LESSology. :)

Jyoti pisze...

Tytuł wręcz intrygujący:):)
Pudełeczko jest super ekstra ładne, jak mawiało niegdyś moje dziecko! Też nie wywalam pudełek:)
I fajnego bloga wyzwaniowego wynalazłaś:)

maj. pisze...

Aaaa! Też już ten kwiatek próbowałam! Chociaż na razie bez zastosowania, duży jakiś mi wyszedł i się nigdzie nie mieści :D
Pudełeczko świetne!!!

nimucha pisze...

Fajnie się Ciebie czyta, Mrouh:)
Zbieg okoliczności niesamowity! Jak są nagrody w tym wyzwaniu, do którego zrobiłaś pudełeczko, to mam nadzieję, ze wygrasz, bo taka zbieżność nie może być bez znaczenia ;) :)
Fotki w Bloggerze naprawdę dużo tracą na wartości. Ale za to na Flickr wyglądają ładnie:) Znaczy, nie tracą ;) :)
A bohater tego postu jest rasowy! Musisz ciągle być pod wpływem tych korzystnych fluidów:)
Tytuł posta jest fajny:) Nie chcę pisać ale muszę, no baraniasty jest :) Buntowniczy:)
I jak będę potrzebowała pomocy w sprawie PS to Cię, Mrouh, wykorzystam :)

kasia | szkieuka pisze...

co do pudełeczek, to jest to chyba przypadłość u wielu z nas... właśnie znalazłam pudło pudełek przy ostatnich porządkach :)
No ale co to, że nie ma nic niebieskiego? Ani krzty???
Żartuje :) Pudełeczko jak się patrzy, no i papier za sto punktów, że też tyle można z niego wyczytać...

KOLOROWY ptak pisze...

świetne pudełeczko! piękny kwiatuszek :) niezłą ciekawostką zarzuciłaś :) mam nadzieję, że ta zbieżność wróży same dobre rzeczy.
kuruj się :*

Tores pisze...

Hahaha, jak przyjedziesz, to muszę Ci pokazać moje zasoby pudełek :D Pod biurkiem na szafach, w szafach, pod łóżkiem oraz w kanapie :D

A Twoje przerobione wygląda super, kwiatek genialnie pasuje.

Karmeleiro pisze...

podoba Misie! ten kwiat przyciągnął moją uwagę - jest rewelacyjny!! a ze zdjęciami - masz racje! zupełnie inaczej prezentują się w oryginalnej wielkości!

Katharinka pisze...

Boskie pudełeczko!!!
Kwiatek jest cudnej urody :D
:*

Audrey Pettit pisze...

Adorable trinket box! Such a fabulous transformation. Thanks for playing along with us at LESSology. :)

~amy~ pisze...

WOW..gorgeous work! Thanks so much for playing with us at LESSology!

Angi @ CokiePop pisze...

The paper and the flower you used are so beautiful. Thank you so much for playing with us at LESSology. :)

Kirsty Vittetoe pisze...

Such a lovely creation, thanks for sharing it with us at LESSology!

Julie Tucker-Wolek pisze...

Loveeeeeeee this!! Fab colors and the flower! Thanks so much for playing along with LESSology! :):):):):):):):):):):)

Belladonna pisze...

Fajniutkie pudełeczko w miłych dla oka kolorkach :)