wtorek, 5 lipca 2011

Ciastek i reszta

Reszta prac z soboty u Vivy, oczywiście. Prócz pierwszej kartki, zaczęłam też drugą- w domu ją tylko poskładałam, dokleiłam napis i jest... aż piszczy o przeszycia dookoła, ale już za późno. Pomysł na ten napis na kartce chodził mi już dawno po głowie, a miałam okazję go zrealizować dzięki kluczykowym tekturkom ze Stempell & Kartoon, które Effinka przyniosła na spotkanie.

Tak sobie myślę, że może być nawet ślubną z gratulacjami... czy nie?

 Ze skosu widać, że poużywałam sobie perłowej farbki i zielonego glimmer mista Vivy:-)


A na koniec w sobotę jeszcze prawie skończyłam zakładkę- wczoraj ją trochę podrasowałam. Dość szeroka, bo chciałam, żeby się zmieściła ramka i latarenka (przedpremierowa, bo jeszcze jej w sklepiku nie ma:-)).

Nie wiem, czy to zasługa moich kolorów czy tego, że przy zakładce zaczęłam się na dobre rozkręcać, ale podoba mi się najbardziej z całej trójcy:-)

Strona A:

Strona B:

A tu ciastki na deser, pokazuję, bo są trochę scrapowe:-) Ciacha z tego samego przepisu  pojechały ze mną do Rzeszowa, niektóre miały stempelkowy wzorek. Luby pozazdrościł i wczoraj upiekłam specjalnie dla niego, tym razem rozdziewiczając Efinkowy stempelek- kameę z facecikiem:-)



Najprzystojniejszy z całej ferajny ciastków (można powiększać:-)):


Ciacha są pyszne, nie za słodkie, kruchutkie (w moich jest 50 gramów mąki razowej, bo białej zabrakło, dlatego ciastki mają otrębowe ciapki, ale są tak ciuteńkę zdrowsze:-)). I super łatwe!

To teraz zabieram się za kartkę z kameowymi buźkami...
ileż jeszcze może padać?...

19 komentarzy:

Jyoti pisze...

Karteczka jest prześliczna, może być na ślub:)zakładka również jest piękna , a ciasteczko szkoda ze tylko wirtualne!!!

Lili pisze...

super kartka, a na odwrocie taga mógłby być napis "nie gaś mnie":)
ciastexczka też uwielbiam, choć raczej nie czekoladowe, moje faworytki to capuccino:)

silence pisze...

Świetnie wycinanki wkomponowałaś i na kartce i na zakładce. Ja nie wiem czemu narzekasz na swoją śmiałość w scrapowaniu publicznym :) Pomysłowe prace. A ciacha smaaakowicie wyglądają.

Mrouh pisze...

Dziekuję:-)

Silence, tylko dziewczyny, które były na spotkaniu wiedzą, ile się do siebie nagadałam aż w końcu w ogóle ruszyłam z robotą:-) publiczne scrapowanie z narzuconym tematem jest dla mnie pewna trudnością, bo u mnie zazwyczaj najpierw jest pomysł, najczęściej w postaci słownej, a za tym dopiero idzie praca. W przypadku innych wyzwań mam czas, żeby znaleźć odpowiednie słowa, żeby wokół nich zbudować swój wytworek, a tu trzeba działać z zaskoczka. Co nie znaczy, że nie chcę tego powtórzyć, trudność sprawia frajdę, a ćwiczenie czyni mistrza:-)

Michelle pisze...

O matulu, boskie!!!! JA też chcę takie ciastko!!!

Karmeleiro pisze...

oczywiście, że może być ślubną z gratulacjami! przynajmniej nieszablonowo a ja tak lubię :)

skrzatka pisze...

Obie zielone piękne, choć moje serce skłania się ku kontrastom, czyli ku najTwojszej zakładeczce.
Ciekawa jestem, czy słyszałaś piosenkę sprzed ok.40 lat "I believe in music" , w której jest zdanie z Twojej ślubnej "Music is the universal language and love is the key".
Tu można posłuchać:
http://www.youtube.com/watch?v=bu_X0OSWOUc&feature=related

JaMajka pisze...

Jaaakie ciastka :D Nosz kurczę, genialne :D
Kartka piękna - wchodzisz w fazę zieloną, jak Van Gogh, jestem za :D
Zakładka super, już się ślinię na widok tych nowych wycinanek....

kasia | szkieuka pisze...

Kolorystyka tych najnowszych kartek jest niebywale atrakcyjna :) Chociaż zakładuchna też niczego sobie, bardzo mi się podoba ta latarenka - ostatnio mam jakoś fazę na rozmaite świetlistości.
A ciacha ze stempelkiem to kapitalny pomysł! Muszę się rozejrzeć, czy mam też jakiś nadający się - pewnie musi być w miarę prosty, bo nie ma się co spodziewać, że ciasto zachowa jakieś skomplikowane kształty...

alexls pisze...

Fantastyczna jest ta kartka z kluczykiem! I ten kolorek taki otymistyczny:)
"Sliczne te zawijaskowe dodatki", ktorych tak zgrabnie uzylas w swoich pracach.
A ciacha prezentuja sie smakowicie: Mniam!

Pozdrawiam serdecznie!

Berberis pisze...

świetna karteczka i ten kolorek taki świeżutki - cudna ta zieleń :))) i zakładki fantastyczne!!!! a ciasteczka prezentują się bardzo smakowicie :))

efinka pisze...

NOOOOOOOOOOOOOO niesamowita jesteś!!!

viva pisze...

Ojjj, muuuszę upiec te ciasteczka, no muszę bo już strasznie za nimi tęsknie :-).
Kartka świetna - czemuż to ja jej nie widziałam...?! ;-)

A zakładkę wykończyłaś faktycznie po mistrzowsku :-)!

Gunnila pisze...

Zzieleniałyśmy nieco :) zapewne z zazdrości, ale będę twierdzić, ze to tylko od glimmerów Moni :)
A ciastka stempelkowe przepyszne i urocze1

Gunnila pisze...

Aha, no ale czekam na zakładkę z facetem!

Asia pisze...

Kartka jest świetna a zakładka również :)

zosiurkowamuma pisze...

o rany jakie ciacha! a ja na diecie :)a kartka mi sie podoba - mam nadzieję, że zezwolisz na "inspirowanie" się nią? :))

silence pisze...

Rozumiem :) I twierdzę, że mimo tych trudności wyszło Ci bardzo dobrze. Więc się opłacało przełamać. Trzymam kciuki za kolejne podejścia.

P.S. Ja kartkuję w odległych kątach, skrytych przed ludzkimi oczami ;)

Lejdi pisze...

ej ja też chcę takie owocne spotkania. i takie ciacho chcę! :)

a przy okazji zapraszam :)
http://by-lejdi.blogspot.com/2011/07/cuksy.html