czwartek, 7 lipca 2011

chciałbym miec taką sieć

Kasia podczas naszych czatowych nocnych (moich nocnych, a jej popołudniowych, ściśle rzecz ujmując) pogaduch przypomniała mi tę piosenkę Michał Bajora, a propos naszego lipcowego wyzwania na craftypantkach:

Chciałbym mieć
Taką sieć
By w nią wpleść
Życia treść
By nią kraść księżycowe światło
Albo róż
Rannych zórz
Taką sieć
Chciałbym mieć
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo. 

Piosenka od tamtej pory się mnie uczepiła i się śpiewa sama w głowie. I myślę, że pasuje idealnie do ślubnej kartki, którą poczyniłam na craftypantkowe wyzwanie, ale też na prośbę koleżanki.

Sieć w mojej kartce pochodzi z Biedronki, czosnek wprawdzie chiński w niej sprzedają, ale opakowania ładne- białe lub fioletowe:-) Kasia stwierdziła, że to kartka z amuletem 2w1- w razie gdyby małżonek miał się okazać wampirem:-)

Zdjęcia robiłam wczoraj, jak jeszcze królowały chmury i tropikalne ulewne deszcze (dziś słońce widać, aż trudno w nie uwierzyć!), więc jest takie bure, jak i pogoda była. Ramka prostokątna jest z perłowego, błyszczącego papieru, finezyjna ramka tekturowa ze stempell & kartoon pomalowana biała farbą i glossy też połyskuje, a w środku złotym embossingiem odbity stempel od Effinki z ery przedsklepowej:-)


o, tu lepiej widać błyszczące powierzchnie i siatkę:


Jak już ślubnie, to ślubnie... (tak naprawdę ta niebieska powstała pierwsza, ale nie byłam pewna, czy przypadnie do gustu koleżance, więc kontynuowałam temat). Prosta, z uhkowych blue lagoon i curacao. Stempelek z napisem od Effinki dawno kupiony, kwiatek własnoręcznie kręcony i finito:


Zrobiłam pudełeczko z okienkiem, które zostało nieozdobione, bo nie wiedziałam, którą kartkę koleżanka wybierze.


Ostatnio mam tyle prac, że czekają w kolejce do pokazania... Niedługo temat sieciowy będzie kontynuowany (do czego i Was zachęcam), a jutro pewnie pojawi się stroniczka z artjournala. Drugie tyle pomysłów stoi w głowie kolejce do zrealizowania:-)

Słoneczniejszego dnia:-)

11 komentarzy:

rachel pisze...

fajny jest ten utworek....Bajor jest fajny:).......karteczka rewelka, gdybyś nie napisała z czego siatka za nic bym się nie domyśliła !!:)

viva pisze...

o kurcze - obie ślubne baaaardzo mi się podobają!

Hogata pisze...

No masz... teraz i ja będę to śpiewać cały czas :) Bajora od lat uwielbiam :) Obie kartki fajne, oryginalne, a takie bardzo lubię :)

Kobens pisze...

Piękniaste karteczki (a do fanek czosnkowej siateczki zaliczam się i ja ;) tyle, że moja z lidla, hahaha)

Gosik pisze...

super :)

JaMajka pisze...

Cudne obydwie :) Kwiatuch ukręcony mnie się spodobał :)
Co do zgapiania - zgapiać proszę do woli, od tego są oni, od tego są :)

mikilukasza pisze...

Jak to w naszym "twórczym świecie" wszystko się przydaje, wszystko można wykorzystać. A zazwyczaj te produkty z odzysku, w towarzystwie zakupionych przydasi prezentują się równie wdzięcznie i okazale. Jak w Twojej wytwornej pracy. Podziwiam karteczki-wyszły rewelacyjnie!
-Pozdrawiam (i zapraszam na candy).

Lejdi pisze...

zabiłaś mnie są czosnkową siatką :) genialne :) oczywiście rozglądam się teraz jak głupia za jakąś siateczką :)

nowalinka pisze...

Eleganckie kartki, a ta z siateczka pomysłowa, zawsze się zastanawiałam jak tą siatkę wykorzystać, u Ciebie wyszło świetnie! :)

efinka pisze...

Noooo piękne są!!!

JaMajka pisze...

...wszystkiego najlepszego ;)