wtorek, 7 czerwca 2011

Spijam słowa

z Czekoczynowego bloga:-)

Robię to z niekłamaną przyjemnością i z lekka zazdrością - bo dystansu do siebie i świata oraz lekkiego pióra oraz "pędzla" można tylko zazdrościć... na znak uznania miałam wziąć udział w  wyzwaniu Czekoczynowym na blogu CraftArtwork, ale przeczytałam wytyczne jakoś tak na początku, po pojawieniu się wyzwania i gdzieś mi siedziało z tyłu głowy... a nie miałam okazji tam zajrzeć. Prace się robiły gdzieś pomiędzy Lipnem, a Tarnobrzegiem, w dziurze czasowej między 1, a 6 czerwca, nie bardzo zważając na wytyczne. Efekt- słowa pobrałam zbyt łapczywie, bo całymi zdaniami (a miało być gęsiego, gęsiego...no, pojedynczo):-)
Zrobiłam dwa ateciaki to pokażę,  fajnie się bawiłam. Mediów użyłam- tusze były w ruchu. Nawet na upartego można by powiedzieć, że sama zrobiłam tło:-)

Pierwszy z notki z 30 kwietnia:


 a drugi z notki z 9 maja:


Pewnie byłoby więcej, gdybym się nie zorientowała, że wytyczne mi umknęły:-)

7 komentarzy:

JaMajka pisze...

Zielone tło fajnie wyszło, to z nogami też, ale zielone bardziej do mnie przemawia :) Podoba mi się refleksja z 1 ATC ;) ...kobiety...

Berberis pisze...

świetne ATC!!

KOLOROWY ptak pisze...

rewelacyjne ATeCiaki! hasła świetnie wpasowują się w prace :)

Czekoczyna pisze...

Dla mnie bomba! Dziękuję Ci kochana za te miłe słowa na mój temat, aż się peszę. Tyle komplementów... och, chyba się rozpłynę. Dziękuję jeszcze raz :* I za udział w wyzwaniu również szalenie, bo prace są piękne i bardzo "charakterne" :*

TuKara pisze...

super!!!

Asia pisze...

Super :)

Ludkasz pisze...

świetne:)