niedziela, 10 kwietnia 2011

sznur sobie szykujcie:-)

Złowieszczo zabrzmiało? To tylko podpucha, bo owszem sznurek się przyda, ale tylko na wyzwanie craftypantek:-) Sznurek możecie zrobić sami z jakiegokolwiek materiału lub użyć gotowca- jeśli z czegoś dałoby się szydełkować lub robić na drutach, to znaczy, że się nadaje, ale, co ważne- wyżej wymienione narzędzia są zabronione. Surowo:-) Jak zwykle macie prawie zupełną dowolność, co do techniki (poza tym zastrzeżeniem, o którym parę linijek wcześniej) i przeznaczenia Waszego dzieła- byle sznurek wystąpił i najlepiej, żeby w pracy dał się dostrzec, stanowił jej ważny element.
Taki naszyjnik chodził mi po głowie już dłuuugo, odkąd ze dwa lata temu zobaczyłam podobny na etsy, ale jak zwykle u mnie, od pomysłu do wykonania musi niekiedy minąć duuużo czasu. Na szczęście sznurkowe wyzwanie przyszło z pomocą i t-shirtowy sznurek powstał w jeden wieczór, a sama ozdoba szyjna w jakieś 15 minut.
Voilà, mój szyjoocieplacz ozdobny:


 Z t-shirtami zaprzyjaźniłam się ostatnio, ale i do papieru wróciłam- to tak z zapowiedzi. Będzie chyba trochę więcej postów od tego tygodnia:-)
Do przeczytania... wkrótce!:-)

5 komentarzy:

Hogata pisze...

Świetna ozdoba, bardzo oryginalna i na pewno będzie się rzucać w oczy :)

Habka pisze...

Zastrzeliłaś mnie tym tytułem :) Bardzo ciekawa jestem jak ten naszyjnik wygląda na żywo, bo na zdjęciach prezentuje się rewelacyjnie!

Fabryka Spokoju pisze...

Wygląda bardzo ciekawie, może pokażesz, jak wygląda na szyi modelki? :)

maj. pisze...

Wstrząsający tytuł i jaki cudny efekt!!!

ja.majka.i.ja pisze...

Super! Śliczny kolor.
Też ostatnio zrobiłam taki. Siostra mi kazała ;) - zobaczyła na allegro, ale był za drogi, więc maltretowała mnie :) Przyznam, że łatwo i przyjemnie robi się takie rzeczy. Szczególnie z koszulek męża :D