niedziela, 20 marca 2011

Walczę!

Z manią oszczędzania:-)

Po wczorajszym cudownym spotkaniu w Łodzi (ściskam jeszcze raz wszystkie osóbki, z którymi udało mi się poplotkować i te, z którymi nie miałam okazji- też:-) dziękuję Wam za towarzystwo, dziewuszki!), gdzie nabyłam całą górę papierów, poczułam, że muszę coś wykleić, bo inaczej się uduszę:-)

A ponieważ słoik ogłosił tydzień zwalczania oszędzactwa przydasiowego, od razu ciachnęłam nowe arkusze- skromnie, ale jednak. Walka z nałogiem łatwa nie jest... :-)



Takie tam do mojego kalendarza starego... pełniącego teraz rolę czegoś w rodzaju art journala. Nie widać na skanie, ale tło poza kolorem przywodzącym na myśl tropikalne morza, dodatkowo perłowo się błyszczy i nie jest to zasługa strasznie drogich mgiełek czy pudrów. Efekt całkiem podobny do tego, jaki można uzyskać za pomocą preparatu firmy tattered angels, uzyskałam dzięki rozcieńczonym farbkom "metalicznym" do malowania jajek z lidla. Korzystam z tych, które nabyła w zeszłym roku moja mama, niecierpliwie wyczekując ich w ofercie tegorocznej, żeby kupić dla siebie, bo efekt, jak dla mnie, jest zadowalający, a cena- bajeczna:-)

Przypominam jednocześnie o trwającym na craftypantkach wyzwaniu reklamówkowym- zajrzyjcie tutaj, żeby zobaczyć delikatną stronę reklamówek na pracy Michelle!

11 komentarzy:

druga szesnaście pisze...

oj, Mrouh, Mrouh...
śmielej! śmielej! ;)
ale fajnie, że coś znowu zdziałałaś.

cudnie było cię uściskać.
szkoda, że tak krótko się widziałyśmy...

JaMajka pisze...

Ale masz ładne pismo :) Pasuje do opisywania prac jak znalazł :)
Strona piękna, nawet macałam ten art journal :D I też czekam na jajkowe farbki :D

BETIK pisze...

Świetna stronka! Bardzo wprowadza w klimat lata...ach rozmarzyłam się... Pozdrawiam:)

Filoarte pisze...

Piękny turkus wprost z lazurowych wód:)
Pozdrawiam:)

Habka pisze...

Też już "nadgryzłam" nowe papiery :)
Tło wyszło Ci fantastycznie, baaaardzo mi sie podoba!

arte banale pisze...

Jeszcze raz ściskam mocno! :)
Świetna stronka, genialne kolory! Zazdroszczę pomysłowości w zastępowaniu drogich scrapowych gadżetów znacznie tańszmi np.z Lidla:))) Kurcze, ze ja tak nie umię!

Sabbath pisze...

Ogromnie podobają mi się te ptaszki z napisów. Świetny pomysł!

Gosik pisze...

swietna praca!

vairatka pisze...

A ja mam gdzies te farbki i zupełnie o nich zapomniałam!!! A efekt jest świetny!!

agea pisze...

fajny efekt:)

Selennea pisze...

Hej Kochana,
och jak ja żałuję że nie mogłaś byś wczoraj w Krakowie na Craftshow, uwierz mi że było fantastycznie :) I pokazy i wszystkie sklepy, coś pięknego :)

Pozdrawiam Cię gorąco,
Dominika :)