piątek, 12 listopada 2010

Puchnę!

A, tak! puchnę z dumy! spotkała mnie bardzo miła niespodzianka- Habka jako wyróżnienie podarowała mi swój zegar zrobiony na wyzwanie craft imaginarium z cyklu Ikony kultury. Zaglądam do niej chętnie, nie tylko dlatego, że wiernie bawi się z nami w skrapowanie codziennością, ale po prostu dlatego, że jej pomysły są bliskie mojemu sercu i zawsze jest co oglądać! A oto dowód:



Prawda, że wygląda jak żywy?:-) znaczy jak prawdziwy miedziany staroświecki hełm do nurkowania. Jest genialny! Będzie budzikiem w mojej turkusowej sypialni... nie pokazuję go tam, bo na razie będzie musiał stać na stosiku przyłóżkowych książek, póki nie dorobię się nocnej szafki albo komody:-)

W towarzystwie zegara przybyła też karteczka w miłych mi kolorach:



Miło mi ogromnie, że komuś dodaję ochoty do dłubania. Dziękuję, Habko, za gimnastykowanie się z nami przy wykorzystywaniu codzienności w craftowaniu:-) dobrze wiedzieć, że kogoś to kręci:)

Z okazji piątku (już?!) wrzucam do słoika kolejny obrazeczek perfumiasty zrobiony parę dni temu. Wciąż w temacie różanym, chociaż aktualnie na szczycie mojej prywatnej listy są inne zapachy. Mimo wszystko do tych różyczek mam sentyment (z tych, co na obrazku nie mam tylko stelli, bo mnie uczulała) i używam ich dość często (no, może z wyjątkiem tea rose, bo to jest różany hardcore, jego mam platonicznie i do perfumowania szafy:)). Mój różany ogródek:



Mimo, że typowo różany jest tylko bohater poprzedniej różanej wyklejanki: Sa Majesté La Rose Serge'a Lutensa, to bardziej "noszalne" i wdzięczniejsze są Rose Essentielle Bulgari (zapach romantyczny i kobiecy) i Eternity Rose Blush (ten słodszy, bardziej dziewczęcy, ale wg mnie ma w sobie coś, co oddaje wrażenie dotykania aksamitnych różanych płatków). Very Irresistible to dla mnie typowa wieczorowa "wyjściówka", bywa że mnie drażni, wydaje się zbyt narzucający się, ale za jakiś czas tęsknię za nim:-)

No, to przegląd różanecznika mamy za sobą:-) to nie cała zawartość mojej perfumowej szafy, ale zilustrowanie reszty jeszcze przede mną:-)

9 komentarzy:

coco.nut pisze...

zegara zazdraszczam, jest obłędny!!!


a ogródek różany świetny i pomysłowy!!!

Shiart pisze...

oj tak zegar wymiata!

agajaw pisze...

świetna sprawa! gratuluje

Bajjka pisze...

wooooooooooowwww, cudny!!! a on jest taki trójwymiarowy? bo wygląda rzeczywiście jak hełm!!!
szacun wielki dla Habki i Tobie zazdroszczę takiego cudeńka :)

Selennea pisze...

Miło mi być czynnikiem wywołującym zauroczenie :) I nawet nie wiesz jak ogromną radość sprawiają mi Twoje miłe słowa.

Gorąco pozdrawiam!

P.S. Zegar robi niesamowite wrażenie!

Guriana pisze...

szczęściara z Ciebie:))
ale zasłużenie..Twoje komentarze czytać, to zawsze sama przyjemność!!:))

Martyna pisze...

ja pierdziu ale zegar!

JaMajka pisze...

Ale szałowy :D
Nie ma co, szczęściara jesteś, tyle pięknych prezentów...

Cyberynka pisze...

haha, genialny pomysł z tą konewką :D