wtorek, 16 listopada 2010

Daaaawne dziwadełko

Daaawno temu (no dobra, w czerwcu:-)) było na craft imaginarium takie wyzwanie Michelle- scrap bez papieru. Spóźniłam się wtedy ze swoją pracą i kombinowałam jak połączyć to zaległe z następnym "bez"-owym wyzwaniem- bez zdjęcia.

Bazą jest torba-reklamówka ilsowa sprasowana, a reszta to okleina w pasku do mebli, kawałek pudełka po lodach, tag ze skajowej okładki kalendarza, kawałek szmatki i okrągły fragment nalepki z szamponu z awokado, koronka, kordonek, sznurek, farbka do szkła, folia z teczki do dokumentów wycinana gałązkowym dziurkaczem, guziczki i piankowa literka z zestawu dla dzieci- ani kawałeczka papieru. Hardcore:-)



ot, dziwadełko...

8 komentarzy:

nimucha pisze...

Mrouh, jaka Ty jesteś pozytywnie odleciana! :) Aż się ciśnie pytanie: co bierzesz, bo też bym tak chciała :) W życiu nie wpadłabym na taki pomysł :)

kasia | szkieuka pisze...

jakie ladne zieloooooone :)

nowalinka pisze...

Haha, no po prostu majstersztyk :))

Mrouh pisze...

Nimuszko, to wada wrodzona, nie do podrobienia:-)

skrzatka pisze...

Też mam zachomikowaną taką ładną reklamówkę pasiastą i jak znam życie to będzie tak leżeć i leżeć, bo do byle czego szkoda... No i owszem, poleciałaś hardkorowo, to się ceni!

BETIK pisze...

To co u Ciebie lubię (i to co Cię wyróżnia od innych) to właśnie ta inność materiałów, których używasz w pracy. I rezultaty jakie uzyskujesz!
Kartka świąteczna z reniferkiem świetna jest:)

JaMajka pisze...

Jakie ładne te zielenie, takie w stylu awokado właśnie :) I scrap w Twoim stylu - esencja podana w ciekawej formie :) Uwielbiam :)

silence pisze...

Nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać, prawda? :) Niezwykle inspirujesz jak z niczego zrobić coś.
Pozdrawiam,
Agata