poniedziałek, 20 września 2010

O chlebie

Mam zrobionych kilka prac z papieru, ale póki nie ukażą się wyzwania na craft-imaginarium, muszą pozostać tajne, dlatego wstawiam efekty mojej walki z zakwasem:-) wielki bochen 100% żytniego razowego chleba. Trochę popękał, za szybko wyrósł, mam trochę kulawy piekarnik i pieczenie w nim to loteria, ale wyszło nieźle, jak na pierwszy raz. Piekłam z najprostszego przepisu podanego przez Mirabbelkę w tym poście.




A tu kromki poprzedniego mieszanego na drożdżach, tego co się zapadł lekko na środku, ale pyszny był i świeżość zachował do niedzielnego śniadania.



Papierki wrócą niedługo, obiecuję!

11 komentarzy:

malflu pisze...

Ten cudny chlebek pachnie aż u mnie :-)

Madi pisze...

SUPER, JA TEŻ CHCIAŁABYM W KOŃCU UPIEC SWOJ CHLEBEK :)

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Agnieszko dziękuję jeszcze raz za namiary i... zmacznego życzę. Nie omieszkam Ci napisać co mi wyszło.

viva pisze...

wow
dzięki za namiary na przepis na chlebek na zakwasie (no i na zrobienie zakwasu) :-)
A tego chleba na zakwasie to czemu w maszynie nie piekłaś? Nie da się? Bo mi się wydaje że znajomy robi na zakwasie w maszynie, ale pewności nie mam, chyba zapytam w końcu :-).
Aha - poprzedni chlebek też super, no i mój maszynowy od 3 lat (odkąd z maszyny korzystam) zawsze zapada się na środku :-).

piekielna_owca pisze...

o matko jaki smakowity !!! prześlij kromke !!!

druga szesnaście pisze...

i mi włóż do koperty kawałek... :)

Lamarta pisze...

Mmmm, chętnie bym Ci go podwędziła ;)

Paszczata pisze...

ummm, taki chlebek jest przepyszny^^

Anonimowy pisze...

Mru :) jak mnie tu dawno nie było..
prawie poczułam zapach chleba.. :)
teraz Kochana, tłustą śmietanę zdobądź i prawdziwego masła ukręć do tego chleba :) buziaki ślę..
f.l.y

Kayla pisze...

Aż mi w brzuchu zaburczało z wrażenia.

IDA pisze...

Piekne prace, chlebem az tu pachnie, masz tez talet pisarki, bardzo fajnie czyta sie Twoj blog :)