piątek, 17 września 2010

Moje nowe hobby

A właściwie początek przygody z pieczeniem chleba, mam nadzieję, że mnie wciągnie:-)

Na zdjęciu mój drugi chleb ze świeżo zakupionej maszyny w świetle zachodzącego słońca:-) Na razie drożdżowy, grahamowo-pszenno-żytni ze słonecznikiem. Troszkę klapnął na środku, ale po przekrojeniu okazało się, że nie było katastrofy w formie zakalca. Dobry, na pewno lepszy, niż wszelakie moje dotychczasowe wypieki drożdżowe, ale marzy mi się żytni chleb na zakwasie. Zakwas sobie wyhodowałam, wygląda, że w porządku i właśnie w kuchni tajemnicze bakterie i inne żyjątka zakwaszają mi ciasto do takiego chleba, a ja sobie tu klepię:-)

Oby pierwszy wyszedł zjadliwy- jeśli się uda, to też pokażę:-)

Pierwszy drożdżowy upieczony był wczoraj, akurat przed północą wyszedł z formy i do rana zostało go niewiele- tyle co na śniadanie:-) Mam w sklepie po drugiej stronie ulicy całkiem dobry chleb mieszany, ale taki swój... jak toto pachnie w domu!



21 komentarzy:

Noomiy pisze...

ja też robiłam chleb ;)

cynka pisze...

oooo! super!!!
wierzę na słowo, ze pachnie i smakuje, bo na taki właśnie wygląda!

kasia | szkieuka pisze...

ha, tak to sobie wlasnie wyobrazalam, ze bedzie podluzno-kwadratowy i zlocisty! No a zapach, jaki sie roznosi po domu, zapewne jest rzeczywiscie wspanialy - nie wiem, co prawda, z wlasnego doswiadczenia akurat o chlebie, ale wszelakie pieczenia tak maja! Az bym poleciala do domciu wrzucac cos do piekarnika :)

Dorota pisze...

Wygląda pysznie :)
Taki chrupiący, świeżutki z masełkiem mniam, mniam :)

Karmeleiro pisze...

Mrouh, jak mnie się marzy taka maszyna... i taki domowy chlebek! do mojego piekarnika zaufania nie mam, wiec nawet nie próbuję...mmm, zapach Twojego aż tu czuję!

Wilk w owczej skórze pisze...

zaraz się na śmierć zamlaskam!
:)

nimucha pisze...

Od prawie dwóch miesięcy chleba nie jem, bo jestem na diecie. Teraz ślina mnie zalewa;)

BETIK pisze...

O tak, nie ma nic lepszego niż woń roznosząca się po domu z pieczonego chleba i jego smak... Aż mi się zachciało:)

agajaw pisze...

to bardzo zdrowe hobby

Kardamonowa pisze...

Świetne hobby! Uwielbiam zapach świeżego chleba.

alexls pisze...

Mniam! Ile talentow jeszce chowasz przed nami;)? Chlebek pachnie az linka cieknie!

arte banale pisze...

Oj, zazdroszczę, uwielbiam świeży chleb, a taki własnej roboty to juz całkiem....hm, rozmarzyłam się:)

Koczes pisze...

Piekę chleb od roku, nawet mąż mi kupił maszynę do chleba! Uwielbiam własnoręcznie upieczony chlebek, zapach w domu cudny, smak nie do porównania, szkoda tylko, że zawsze jest za mało;)najbardziej lubię świeżutki ciepły chlebek z roztopionym na nim masełkiem i odrobiną soli....mniam! niebo w gębie:) buziaki wielkie i wspieram cię całym serduchem w nowej pasji:*

Lamarta pisze...

Mniam! Pięknie wygląda, ależ zazdraszczam konsumpcji:)

Sunsette pisze...

Ja nie mam maszyny i jakiś czas temu upiekłam swój pierwszy drożdżowy chleb w piekarniku - wyszedł pyszny i szybko znikł, częściowo na ciepło;) teraz też czaję się z zakwasem, ale on ciągle w lodówce i nie mam odwagi się za niego zabrać... Czekam na twój chlebek na zakwasie! Pozdrawiam serdecznie:)))

"niekiedy" pisze...

piękny wyszedł. ja też od jakiegoś czasu piekę w domu chleb i ostatnio dostałam maszynę, o której marzyłam :). na zakwasie upiekłam kilka, jeszcze w piekarniku, ale nie bardzo mi wyszły. czy mogę Cię zapytać o przepis na sprawdzony przepis na zakwas, bo to był chyba słaby punkt moich zakwasowych chlebów. ściskam, e. :)

Jaszmurka pisze...

Jeeeeny jakiego mi smaka narobiłaś!@ ahahha

Podoba mi się to Twoje nowe hobby :D

Artana.85 pisze...

domowy chlebek to jest cos. Bardzo mi tego brakuje na obczyźnie i dlatego też zastanawiam sie czy nie zakupic takiego cudnego urządzenia co by mi takie bochenki wychodziły.
Teraz pora pomysleć o piekarni :)

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Uwielbiam chleb, a taki pieczony w domu... mhmhmhm... marzenie. Kiedyś upiekłam w piekarniku, ale niestety nie mam zakwasu.
Miło, że o mnie myślisz. Jutro przeniosą nam antenę-przekaźnik wyżej.

Titania yng Nghymru pisze...

mmm, smacznie wyszedł :) narobiłaś mi smaka. idę zjeść tościka :)

aulik pisze...

uwielbiam taki domowy chleb :)
też piekę sama od jakiegoś czasu, (z różnym skutkiem ;)), i wiem, że takie hobby może niesamowicie wciągnąć!