piątek, 13 sierpnia 2010

A To Co?

Cały czas czuję się początkującą osobą w dziedzinie papierowej wy-twórczości, między innymi dlatego, że nie wypróbowałam jeszcze wielu różnych technik i form (oraz przydasiów:-)). Kasia "pogoniła mnie", żebym zrobiła coś na wyzwanie Wednesday Stamper Turquoise, z powodu koloru jaki tam obecnie wiedzie prym. Pomyślałam, że to może dobra okazja, żeby wypróbować formę, od której dotąd trzymałam się z daleka (okazja jest tym bardziej, że Linaewen próbowała mnie namówić na wymianę forumową, a ja się nie bardzo potrafiłam rzucić na głęboką wodę:-)) i zrobiłam pierwsze w życiu atc.

Okazało się, że scrapy pełnowymiarowe są dla mnie za duże, a na atc mi za ciasno, ale może kiedyś się oswoję:) przewiduję, że prędzej z formatem 2,5X3,5 cala niż z płachtą scrapa. Nic oryginalnego, musiałam "sprawdzić jak to jest", ale turkus występuje, stemple też, więc niech będzie pierwszy kot za płot i to latający.


ATC FLY Wednesday Stamper: Turquoise


ATC FLY Wednesday Stamper: Turquoise

Ucięłam sobie dwa kartoniki tak na wszelki wypadek, więc zrobiłam i drugie, kapeluszowe wyzwanie Annar z portalu Polki Scrapują (oczywiście nabroiłam przy dodawaniu zdjęcia:-)). To już mi się bardziej podoba, chociaż drukarka się wzięła pośliznęła i krzywo wydrukowała mi napis, ale na jej obronę mam to, że chciałam ja przechytrzyć- widać się zemściła:-)

Kapelusze atc#27



Obrazek stąd.

Może jeszcze coś kiedyś w tym formacie zrobię, akurat zostają mi takie skrawki z arkuszy a4 papieru wizytówkowego:-)

Jeszcze techniczna uwaga. Blogger chyba coś ostatnio majstruje przy edytorze postów i zdjęć, bo wyświetlają się zupełnie byle jak, mam wrażenie, że jeśli wstawię mniejsze stracą mniej na jakości, ale wygląda na to, że że żeby je zobaczyć jak należy, trzeba kliknąć i powiększyć. Próbowałam nowego edytora (dotąd działałam starym i to w trybie edycji html-a), ale tam brakuje mi narzędzia do dodawania zdjęć, nie wyświetla się i już. Obchodzę bloggerowe problemy dodając posta korzystając z blogger draft, mam nadzieję, że mi się wszystko nie "pokaszani". Raz kozie smierć!

8 komentarzy:

cynka pisze...

podejrzewam, że to nie koniec:)))
super...!

Laila pisze...

mnie moje pierwsze ATC nie wyszło i jakoś mnie nie wciągnęło...ale tu chyba nie poprzestaniesz na tym bo byłoby szkoda:))) świetne ATCiaki

Mira pisze...

Śliczne! Czyli teraz pora na scrapa 30x30?? :P Powodzenia!

Linaewen pisze...

"I czego się bałaś, głupia?" :)
Całkiem ciekawe, bardzo mi się podobają i mam nadzieję zobaczyć więcej:) A nawet, że dasz się namówić niedługo na jakieś wymienianie :)

JaMajka pisze...

Uroczy ptok :) I kapelusz bomba!!!
Przygotowuję się do pokazania znaleziska z babcinej szafy, a raczej tego, co już z niego powstało :)

nimucha pisze...

A mi się w rozmiarze podobasz:) Zwłaszcza w tym pierwszym ATC, chociaż drugiemu też niczego nie brak:)

~*~Patty Szymkowicz pisze...

Your ATC looks super, great use of turquoise!
Greetings from Virginia, USA :)
oxo

Karmeleiro pisze...

mnie też ciężko czasem na atc się zmieścić a scrapy za duże, może znajdziemy złoty środek? :) a Twoje ATC - bardzo fajne, szczególnie kolorystycznie!