wtorek, 20 lipca 2010

Ujawniam

...kawałeczek tego, co powolutku sklejam. Przedostatnia część weselnego zamówienia rodzinnego- klasyczne exploding box. Nic odkrywczego, czysta standardowa klasyka... ale pokazuję, bo tak też umiem:-)





Ponieważ prawdopodobnie przez upały tusz zasycha w mojej drukarce i wszystko, co z niej się da wycisnąć ma barwę fioletowo-niebieską, to nie ma na razie napisów, ale dziś zamówię sobie stempelki od efifki i dorobię embosowane złote życzenia nieco później.

Papiery BG i tusz antique linen, brązowy tusz latarnia morska rzecz jasna ze scrap.com.pl, plus ilsowy herbaciany ogród.

Tak się właśnie bawię:-)

Niech i Wam radość dłubania osładza życie:-)

11 komentarzy:

pijana_wiatrem pisze...

ten exploding jest idealny! taki dopracowany i wgl.. :)

Peninia pisze...

Przśliczność:)pięknie tworzysz:)Pozdrawiam słonecznie:)

nimucha pisze...

Pięknie się bawisz, Mrouh :)
Ciekawe co będzie po eksplozji? :)
A ja się bawię w odchwaszczanie żywopłotu i Ci zazdroszczę.

kasia | szkieuka pisze...

Hm, moze to jest PRZEZNACZENIE, ze drukarka robi tylko niebieskie i fioletowe? :D
A pudelko super, bardzo mile kolory, chociaz nie niebieskie ani zielone :)

cynka pisze...

no cudnie i przewrotnie się bawisz:DDDD

a moze tusz się kończy? mój takie kolory ma właśnie kiedy dogorywa:)

Agata pisze...

Cudowne!! :) Też się chyba dziś herbacianym ogrodem zajmę... ;)

Brises pisze...

Ale jest piękne! Cudeńko w retro klimacie!!!

Paszczata pisze...

piękny^^

Moniś-ka pisze...

Prześliczny, dopracowany i taki ciepły:)

lin_ka1 pisze...

pudełko rozochociło moją wyobraźnię. Zakładam, że będzie baaaardzo magiczne :) (może nie z motylami, ale z inna powalająca zawartością)

BETIK pisze...

Ja też czekam na zawartość środka:) Eksperymentowanie i zabawy tylko nas rozwijają i zazwyczaj nam służą o ile nie doprowadzają w trakcie pracy do szewskiej pasji:) Pozdrawiam
...chyba i ja kiedyś będę musiała spróbować tej zabawy...