środa, 28 lipca 2010

Płodozmian

Było "mojsze", czyli Julia, teraz standard. Mam zaległą ślubną kartkę, z całej serii w mniej więcej podobnych kolorach. Dotarły efifkowe stempelki, więc mogłam ją skończyć. To już ostatnia- cała rodzina zaopatrzona, zapominam o ślubnych kartkach na jakiś czas:-)



Znowu skan, dlatego obrazek nieco "plaskaty". Myślę teraz znów nad czymś "mojszym", jest okazja, bo znów wielkimi krokami zbliża się kolejne wyzwanie z cyklu skrapowanie codziennością na craft imaginarium.

Trzymajcie się... ciepło:-)

7 komentarzy:

Anna pisze...

Elegancka ta kartka :) Ale i tak tęsknię za "Twojszymi" dziełami!

Noamiworld pisze...

bardzo fajna :) lubie podgladac slubne kartki ja jeszcze zadnej nie popelnilam a powinnam bo sluby sa,okazje sa ale weny nie ma hehe

JaMajka pisze...

Przyjemna karteczka, fajne kolory :)

Lili pisze...

ja też tęsknię, ty to do "twojszych" rzeczy stworzona, moja droga, a nie przyziemnych(a propos płodozmianu) :)

pest pisze...

Ładna =] W pięknym kolorze...

nimucha pisze...

Karteczka jest bardzo ładna i elegancka i ma tę wielką zaletę, że nie jest przesłodzona ;)
Nie będę ukrywać, że też czekam na Twojsze:)

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Bardzo ciepła, prosto, nieskomplikowanie wykonana i elegancka kartka.