wtorek, 13 lipca 2010

Cenne przeszycia z Moskwy

Dzisiaj kolejna edycja Dryszkowego zma(ł)puj to! na craft imaginarium. Tym razem wyzwaniodawczyni zobaczyła mapki w... mapkach metra:-) Do mnie najbardziej przemówiło metro moskiewskie, a jego linie skojarzyły mi się z kolorowymi ściegami. Przeszycia pociągnęły za sobą zabytkową maszynę, obrazek znaleziony na cudownym francuskim blogu . Drukarka mi się poddała i wydrukował się w jakichś dziwnych niebieskawych odcieniach.

Schemat linii metra w Moskwie:




I moje cenne przeszycia:



Przeszycia stały się aluzją do przeżyć, kolejne stacje metra, to życiowe stacje, przy których zatrzymałam się na dłużej lub intensywniej i właśnie je opisałam krótkimi hasłami- czasem to było imię, innym razem przedział czasowy. Wszystkie pozytywne, jako urodzona pesymistka chciałam trochę zmienić punkt widzenia.



Byłam... hm... jak to ująć? w pewien sposób podekscytowana moim pomysłem na tę mapkę, niestety wizualnie moje dzieło mnie rozczarowuje. No, jakoś nie sprostałam własnym wyobrażeniom:-) Ale format 30x30 jest:)


Dziękuję za Wasze słowa wsparcia pod poprzednim postem. Wiele z Was przekonywało nas, że nasza dyskrecja jest przesadna, że to nie jest dobry pomysł, by chronić tę osobę przed konsekwencjami jej zachowań. Chyba najlepiej by było, gdyby "babojagołak" sam się ujawnił... Wasze maile i komentarze były na tyle przekonujące, że Cynka zaproponowała (pisze o tym tu) to jej w komentarzu na jej blogu (prowadzonym oczywiście nie pod nickiem babojagołak, tylko pod oficjalnym nickiem, z jakiego większość z Was tę osobę kojarzy ). Komentarz nie przeszedł moderacji- co było do przewidzenia...

18 komentarzy:

Kulka pisze...

Zaglądam sobie międzywojażowo i cóż widzę? Po pierwsze mapę metra, które (no, akurat nie to, a rzymskie) mi krwi napsuło ostatnio ;-P Ale u Ciebie zadziałało inspirująco wielce, hasło świetne!
A po drugie trafiam na jakąś potężną aferę blogową O_o Przeczytałam te komentarze - szok! Mrouh, możesz zdradzić, o kogo chodzi, bo czuję się trochę zdezorientowana...? Choćby mailowo?
Buźka!

JaMajka pisze...

Jak zawsze bajeczny pomysł :) Mądre, życiowe przesłanie - i takie z sensem zważywszy na obecną sytuację... Wykonanie super, podobają mi się tasiemki wzbogacające kolorystykę i fakturę.

Lili pisze...

aż podskoczyłam jak zobaczyłam! Mój mąż czytał niedawno ksiażke Metro właśnie o tym metrze moskiewskim (w której dużą rolę gra właśnie mapa metra) i namawia mnie do przeczytania, książka mroczna i s-f, więc się wahałam, ale ok, teraz to już mogę czytać, oswoiłam się z tą mapą:)))
a praca - cudowna, cudowna i jescze raz...

cynka pisze...

pięknie się mapka na życie przekłada!



też czekam na finał:(

nimucha pisze...

Mrouh, przychodzę do Ciebie żeby popatrzeć sobie na oryginalne prace, pełne zaskakujących pomysłów, nie podpatrzone u kogoś, inteligentne. I taka właśnie jest ta praca. Mi się podoba :)To jest to! :)
Zaraz poczytam jeszcze o co dokładnie chodzi z tą babąjagą;)

OLIWKA pisze...

mrough, piszę w sprawie komentarzy.
Bardzo Ci współczuję i z tego co rano w radio słyszałam stalking ma być karany ...

Mrouh pisze...

Nimuszko, to zaszczyt czytac takie słowa. Staram się, żeby to co robię było moje, a pomysły innych staram się traktować jak inspirację. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze staję na wysokości zadania i (zwłaszcza) swoich oczekiwań wobec tego, co robię- ale się staram:-)
Olwiko, na to samo zwróciłam uwage w dzisiejszych wiadomościach:-) Nasza negatywna bohaterka nie zdaje sobie sprawy chyba po jak kruchym stąpa lodzie...

Mrouh pisze...

Ooops, Oliwko, przepraszam za literówkę w Twoim nicku!

Hogata pisze...

Lubię Twoje niekonwencjinalne prace, kiedy je oglądam zazdroszczę pomyłowości, bo wydaje mi sie, że ja na takie rozwiązanie bym nie wpadła ;)

gulka pisze...

jeny, świetny pomysł z tymi mapkami, cudownie Ci wyszedł scrap , lubię takie sprytne :))

nimucha pisze...

Mrouh, dzięki za miłą odpowiedź :)
Wróciłam w sprawie babyjagi. Chciałabym Ci napisać, żebyś się nie przejmowała, ale nie napiszę, bo wiem, że takie coś rusza. Mi też ktoś "anonimowy" zaserwował taki komentarz i przejęłam się, nawet bardzo. Większość z nas robi te kartki i scrapy hobbistycznie, czyli dla przyjemności. Taka babajaga, czy inne anonimy potrafią nieźle popsuć całą zabawę. Nie wiem tylko po co, dlaczego? Mam nadzieję, że odkryjecie kto jest tą aktywistką i ujawnicie, bo nie będzie mi jej żal jak zrobi jej się przykro, chociaż nie sądzę, żeby ta u mnie i ta u was była tą samą osobą, bo u mnie to było jakiś rok temu a ta chyba uaktywniła się niedawno.

druga szesnaście pisze...

koncept d_o_s_k_n_a_ł_y!!!

a ja się, kurczę, nie wyrobiłam.
ale i tak zamierzam temat ugryźć.

vairatka pisze...

Mrouh, wszystkie Twoje prace są tak niesamowicie pomysłowe, zwłaszcza te z grą słów, uwielbiam je!!! I ta kolejna fantastyczna :)

Mollik pisze...

świetna praca! widziałam na craft imaginarium i już tam mnie zachwyciła i praca i sam pomysł :)

alexls pisze...

Mrouh jestem pod ogromnym wrazeniem. Blyskotliwa i inteligentna interpretacja. Twoje prace cudownie zaskakuja. Skad Ty czerpiesz swoje szalone pomysly;)?

Piesci mi sie zaciskaja w "wiadomym" temacie...
Pozdrawiam serdecznie i mocno sciskam!

cub@_libre pisze...

Też mi to ze ściegami się skojarzyło, ale ja to skrzywiona jestem ;).
Za to Twoja interpretacja mnie ruszyła BARDZO, bo jest naprawdę świetna!!

Karola Witczak pisze...

Fantastyczna praca, gra słów, skojarzenia, interpretacja i same przeszycia, kolory! Niesamowite jak mapa metra może zainspirować! Wiesz... bardzo lubię tu do Ciebie zaglądać :) Pozdrawiam ciepło!

Marysia pisze...

Ale skojarzenie! Swietne!