czwartek, 8 lipca 2010

Cardlift z piaskownicy i o złudzeniu anonimowości w sieci

Mam do zrobienia parę ślubnych kartek, pomyślałam więc, że podeprę się tą, którą Anita wybrała do zliftowania w wyzwaniu w Piaskownicy. Kartka Terrie faktycznie nie jest trudna, ale czy mój lift jest udany, to się dopiero okaże:-) Kolorystyka miała być taka, a nie inna, bo kartka ma pasować do ślubnych zaproszeń, styl też klasyczny- to ten sam ślub, o którym wspominałam niedawno. Chyba na fotce nie za bardzo widać, że papier podstawowy, ten z napisem i listki przy kwiatku są perłowe...



Mam jeszcze parę słów na temat, jak w tytule. Osobie, która tchórzliwie ukrywa się pod nickiem "babojagołak"(i nie tylko pod tym) i biega po blogach zamieszczając m.in. takie żałosne komentarze (babojagołaku, kasowanie tego komentarza mija się z celem, mam już zabezpieczone zrzuty ekranu, a poza tym istnieje coś takiego jak cache w google'u) pragnę uświadomić, że, cytuję znaną kampanię społeczną: "każdy ruch w sieci zostawia ślad". Nie trzeba informatycznego wykształcenia, żeby się dowiedzieć, kto to tak spać nie może po nocach i się najwyraźniej nudzi. Nie jestem jedyną blogerką, która ma wątpliwy zaszczyt otrzymywać podobne wiadomości- internet ma to do siebie, że ułatwia kontakt, a pokojarzenie faktów wcale nie było trudne. Osoba podpisująca się ostatnio na blogach jako "babojagołak" (swoją drogą, co za trafny nick!) posuwa się w swojej hipokryzji też do pisania komentarzy na swoim własnym blogu, który prowadzi oczywiście pod zupełnie innym nickiem. Jeśli ktoś jeszcze otrzymuje podobnie niskie komentarze (a mam podstawy by sądzić, że komuś jeszcze dziś babojagołak zostawiła "prezent") i ciekaw jest, komu tak bardzo zawadza w blogosferze- służę informacją. I dokumentacją. Mam, niestety chyba płonną nadzieję, że osoba, o której piszę w końcu zajmie się swoimi sprawami... I dziwne przeczucie, że będzie pierwsza krzyczeć o tym, że jest poszkodowana. Cóż, oliwa nieżywa, ale sprawiedliwa... prędzej czy później wszystko wyjdzie na jaw i trzeba się będzie najeść wstydu. I po co to...?

31 komentarzy:

JaMajka pisze...

Już poczyniła odpowiednie kroki, aby móc się wspomagać swoją "niewinnością"... Anonimowe komentarze u mnie również pochodzą od tej osoby. Dokumentacja do wglądu u mnie również.

Anek73 pisze...

Przeczytałam ten komentarz. Nie przejmuj się! Pewnie chce odreagować własne nieszczęśliwe życie :P Jakoś nie zauważyłam, żeby osoby radosne, szczęśliwe i spełnione trudniły się takim procederem :) Kij jej w... :P Daj sobie spokój, bo jeszcze będzie miała satysfakcję, ze się nią przejęłaś!

Pozdrawiam - czytająca i podziwiająca już długo (ale tylko przez czytnik, bez komentarzy) - Ania :)

http://anek73.blox.pl

nimucha pisze...

Za bardzo na liftach się nie znam, ale kartka bardzo mi się podoba :) Kolory są fajne i kwiatek jest śliczny :)

cynka pisze...

śliczna karteczka, ma klasę!

Komentarze które wystawia u mnie Babojagołak i Anonimowy także pochodzą od tej osoby
co również mogę udowodnić...

Anek 73 - uwierz, ja się nie przejmuję :)
ale dlaczego osoba rozpoznawalna w scrapowym świecie, ma sobie bezkarnie prowadzić podwójne życie i obrażac innych?

Lili pisze...

oj, zaintrygowałyście mnie, kto może być tak naiwny w XXI wieku???

druga szesnaście pisze...

a no właśnie, mnie też fascynuje ta błoga nieświadomość tego, jak łatwo jest określić kto, o której i z jakiego komputera.
fascynuje mnie też kilka innych kwestii, ale mam ważniejsze sprawy w internecie.
na przykład cieszyć oko, inspirować się i uczyć od innych, podziwiać i SZANOWAĆ ludzi.

JaMajka pisze...

Po co, kiedy można dopieprzyć, opluć, napisać "bleeeee"... :] Tak prościej, chociaż nie wiem, czy przyjemniej. Może nic przyjemniejszego jej nie spotyka niż pluć jadem zawiści i mieć z tego radochę?

Guriana pisze...

komentarz poniżej pasa...nie będę dalej komentowac, choc świerzbi mnie palec...
a kartelucha ma w sobie to coś!!:))

nowalinka pisze...

ALe gęściutki ten kwiatek, świetny lift :)

Hehe, znowu jakiś smród wylazł z kreciej nory??

Marysia pisze...

Ja dopiero dzis sie dowiedzialam o istnieniu tego babojaglaka czy jak jej tam. Dziwi mnie, ze ludzie nie potrafia pod swoim nikiem napisac czegos konstruktywnie krytycznego tylko obrazaja anonimowo. NO w sumie nie anonimowo skoro wiecie kto to taki (nie powiem, ze nie zzera mnie ciekawosc kto to). Pamietam, ze pare miesiecy temu podobna osoba wypisywala straszne rzeczy pod kazdym wpisem u Lamarty.

meririm pisze...

Trudne do wierzenia ale niestety zdaję sobie sprawę, że jednak prawdziwe! Nie jestem w stanie czegoś takiego zrozumieć, bo po co się tak zachowywać? Jeśli nawet ktoś ją tak potraktował to nic nie da walka zawiścią na zawiść!
Jeśli chce być zauważona w sieci to po prostu 'gratuluję' pomysłowości :/

Brises pisze...

No to zróbcie coś! Macie dokumentację - to pokażcie światu czarno na białym, niech ta osoba zostanie spalona w scrapowym środowisku, niech się wstydzi i zmyka gdzie pieprz rośnie.
No a teraz lift - bardzo mi się podoba:)

Anonimowy pisze...

Popieram Brises. Uważam, że warto stawiać pewne sprawy na ostrzu noża.
Po części zgadzam się z opinią Anek, że ludzie, którzy robią takie rzeczy coś chcą odreagować, przeważnie kryje się też za tym zazdrość.
Ale nieszczęśliwy, niespełniony – nie jest równoznaczne na szczęście z dokuczaniem innym.
Dobrze, że adresatki tych głupich i prymitywnych uwag się nie przejmują. Ale nigdy nie wiadomo, kiedy ta patologiczna działalność uderzy w kogoś kto się przejmie, może nawet za bardzo… Dlatego, warto zwalczać takie zachowania.

Mrouh pisze...

Szkoda, Anonimie, że się nie podpisałeś/aś, chocby nickiem, wiedziałabym wtedy do kogo adresować wyjaśnienia na temat powodów mojej decyzji, tak jak zrobiłam to w mailu do Brises.

Anonimowy pisze...

Przepraszam i już wyjaśniam dlaczego – utożsamiam się z ową grupą nieszczęśliwych i niespełnionych ludzi, a niekoniecznie chcę się afiszować ze swoimi smutkami. Więc zabrałam głos anonimowo. Bo czasem odruchowo łączy się nas z samym złem, a to mam nadzieję – nie jest sprawiedliwe.

Mrouh pisze...

Samo bycie nieszczęsliwym czy niespełnionym to nie taki znów straszny wstyd i grzech, moim zdaniem. Zdarza się najlepszym. Ale bycie niespełnionym i nieszczęśliwym nie oznacza, ze trzeba wypisywać obraźliwe bzdury i nękać innych nie mając w elementarnej klasy, żeby się podpisać pod własnymi słowami. Nie tylko mam nadzieję, ale to wiem. Znam lepsze sposoby na poprawienie jesli nie swojego losu, to przynajmniej samopoczucia. Znacznie skuteczniejsze i takie, po których nie trzeba się wstydzić.

Michelle pisze...

Na pohybel babojagołakom - a kartka śliczna! Mrouh, całusy!

Martyna pisze...

Kartka cudna!

A co do tego babocośtam, to przypomniał mi się kolega z LO, który, różne tego typu sytuacje komentował prostą, zdaje się stadionową pieśnią: "Głupich nie trzeba siać, sami się rodzą..." - i niech te złote wersy będą moim podsumowaniem tematu. Nic się na takie jednostki nie poradzi, jedyne zdrowe podejście to olewanie ciepłym moczem!

Btw też mnie strasznie ciekawi któż to taki!

Encza pisze...

Ja też dziś dowiedziałam się o tym/tej całej babo-coś. Ludzie naprawdę nie mają co robić albo są tak nieszczęśliwi, że tylko krzywdzenie innych daje im jakiegoś kopa. Straszne to wszystko. Blogi to sprawa otwarta, wejść może każdy, skomentować może każdy, nie każdemu musi się podobać to co ogląda - rzecz jasna ale po co zaraz takie bzdury wypisywać.
Fajnie że podjęłaś walkę, mam nadzieję że "babo..." przestanie biegać i spuć atmosferę na blogach.
I też jestem zdania żeby wyjaśnić sprawę i napisać o kogo chodzi - może to mu/jej da do myślenia.

Lift bardzo udana, kartka świetna, kwiatek starsznie mi się podoba.

Pozdrawiam :)

Huma pisze...

Lifcik jest śliczny, taki stonowany i pasujący do okazji:)
A tym babocośtakiem się nie przejmuj-więcej jest tych, którzy teraz przesyłają Ci ciepłe myśli:) 3maj się!

Ela pisze...

Bycie nieszczęśliwym nie usprawiedliwia niegrzecznego zachowania i odzywania do innych. Zachowanie Baby....jest naganne!!!!!
A Twoja praca śliczna.(wiem, nie zaczynać od "A")
Pozdrawiam:)

magda.matraszek pisze...

dziś dopiero dowiedziałam sie o całej aferze... prawdopodobnie wiem,kto za za tym soi... to przykre....

takie rzeczy nie powinny miec miejsca. siec powinna nas laczyc,a nie dzielic.....

pozdrawiam Cie serdecznie, wiem, ze to dla ćiebie bolesne, bo owa niemiła osoba jest Ci znana, a to boli podwójnie :(

rafija pisze...

Baaardzo elegancka :)

rafija pisze...

łooo matko!
dopiero doczytałam resztę...
taki babocośtam to zasługuje na czosnek itd. ale pisząc o nim jeszcze się kurcze takiemu reklamę robi...
zaistnieć i nie ważne jak- jakie to współczesne
Uszy do góry! i tak jesteś wielka :)

"niekiedy" pisze...

piękna kartka. gdybym brała ślub, to właśnie taką chciałabym dostać.

te komentarze- bardzo ponura historia. również nie pomyślałabym, że komuś w ogóle chce się robić takie rzeczy. wieść podwójne życie i wierzyć, że sprawa nigdy nie wyjdzie na jaw. żałosna postać.

JaMajka pisze...

Dziękuję za udział w Candy :)

majka pisze...

To nie samo w sobie nieszczęście, niespełnienie ani szczęście czy spełnienie - myślę, że to po prostu zazdrość...
Nie warto się zajmować Babami Jagami ani próbować słodyczy z ich piernikowych chatek.
Jak odkryję kto jest Babą Jagą będę omijać jej domek z daleka . I tyle.
Ale tropić specjalnie jej nie będę, bo też mam ciekawsze sprawy w necie :)
A takie trollowanie jest patologiczne więc może trzeba współczuć po prostu i modlić sie o zdrowie ( psychiczne) Pozdrawiam :)A kartka piękna.

HomeBotanica pisze...

nie dawaj się trollom i rób swoje :)

BETIK pisze...

Lift bardzo udany. Mnie wydawał się trudny a u Ciebie wcale tej trudności nie widać, wprost przeciwnie, kartka lekka i przyjemna w oglądaniu:)
...a sytuacji z trolem nie zazdroszczę, bo wiem ile to krwi może napsuć... ale trzymam kciuki za pomyślne zakończenie całej akcji:)

Anonimowy pisze...

karteczka śliczna,-lift świetnie wyszedł:)
pozdrawiam
Firiana

finnabair pisze...

kochana, dowiedziałam się niedawno. Spokój i rzeczowość godna podziwu, dobrze sobie radzicie :*
Babojagołaki może kiedyś same wyginą, jak dinozaury ;)
ściski :*