piątek, 23 lipca 2010

Basta!

Mam dość. Fajnie czasem zmienić klimat i pobawić się w standard, ale już mi brakowało czegoś bardziej mojego. Muszę Was (przynajmniej niektórych:-)) rozczarować- pudełeczko z poprzedniego posta również w środku jest całkiem zwyczajne, bez nowatorskich rozwiązań kartkowo-inżynieryjnych. Żeby zatem smutno nie było tym, co złaknieni "mojości", zrobiłam pracę w systemie partyzanckim: jestem u rodziców, dysponuję ograniczonymi środkami- zwykła kartka z drukarki, pisak, kredki akwarelowe, złoty długopis, parę stempelków, kawałek wstążeczki, kobitka wycięta z gazety i distress antique linen oraz latarniowy tusz brązowy (oba ze scrap.com.pl). W sumie nie jestem pewna, czy zmieściłam się w ramach wyzwania Finnabair na craft imaginarium z cyklu "Ikony kultury", którego lipcowymi bohaterami są Romeo i Julia, bo u mnie została sama Julia:-)



Na "ścianie" kamienicy zapisałam wiersz Haliny Poświatowskiej "Jestem Julią", a na balkonowych elementach refren z piosenki zespołu Banda i Wanda "Nie będę Julią".

24 komentarze:

Agata pisze...

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Ten wiersz jest cudowny, a Twoja interpretacja tematu "Romea i Julii" genialna... zachwycam się!

cynka pisze...

!!!

rewelacja!!!!

wolfann pisze...

no CUDO...no!!!

Kardamonowa pisze...

Uwielbiałam ten wiersz, dawno dawno temu. Zestawienie go z piosenką "Nie będę Julią" - jest świetnym pomysłem ;)

Berberis pisze...

świetny kolażyk!!!
SUPER!!!

nimucha pisze...

Aż mi się twarz śmieje:) Po co ci, Mrouh, jakieś szczególne przydasie? Ty masz takie genialne pomysły, że w szafce z chlebem znajdziesz materiał do ich realizacji. Praca jest, oczywiście, świetna. Twoja! :)

arte banale pisze...

Zabójcze!!! Wszystko mi się podoba, od wiersza poczynając na kolorystyce kończąc, a przy tym takie ekonomiczne:) Brawo!

druga szesnaście pisze...

ge-nial-ne!!!!
podoba mi się, że tupnęłaś nogą w temacie.
i ten rysunek, który mnie rozmarzył.
i treść - ileż treści...

nimucha ma rację - jak ktoś ma talent, to faktycznie i z chlebowych okruchów Sztukę zrobi. :)

Gosia S. pisze...

Fantastyczne!

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Świetnie ujęłaś temat. Całkiem nowatorsko. Bo tak naprawdę to chyba Julia nigdy nie schodziła z balkonu do Romea, a Ty ... rozszerzyłaś temat o nowe m ożliwości. Zresztą może i schodziła tylko autor zapomniał o tym napisać, nie? ;)

Marysia pisze...

Ale swietnie potrafisz rysowac, uwielbiam taka kreske. Bardzo fajny pomysl!

JaMajka pisze...

Fajne zwłaszcza napisy :) Kamienicę sama rysowałaś....?

JaMajka pisze...

TY SAMA NARYSOWAŁAŚ TO?! Ja pierniczę, szczęka mi opadła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Paszczata pisze...

super!

Lili pisze...

dla mnie bobma! a wiersz ten czytałam ostatnio w liceum... jakieś 16 lat temu... wstyd Lili, wstyd

druga szesnaście pisze...

o, a mój komentarz zjadło...?
a tyle się nawzdychałam......

kacha pisze...

nie sposób zrobić coś jak się ma mnóstwo dodatków ale sztuką jest zrobić coś z niczego:-) i Ty niewątpliwie mistrzowsko sobie radzisz z takimi wyzwaniami
Zapraszam do siebie na candy:-)

Guriana pisze...

genialnie Twoje!!!:)))

Anna pisze...

Ja też jestem żądna więcej "czegoś Twojego"! Julia jest genialna!

k_maja pisze...

Bomba! jaka Ty jesteś kreatywna, NO!!!!

Nulka pisze...

jaaaaaa!!!! genialne!!!

Habka pisze...

Świetna praca. Też o tym wierszu myślałam :)

Izabella pisze...

Super!!!

Titania yng Nghymru pisze...

rewelacja! ta kamienniczka jest bosssska! jejku! jak ja uwielbiam takie domki! i w ogole ten wiersz w tle, i ta czerwona wstęga i Julia... normalnie cudo!