wtorek, 1 czerwca 2010

Ludzie listy piszą...

... coraz rzadziej i co gorsze- jak juz coś w skrzynce leży, to nie ma nawet przyzwoitego znaczka naklejonego... Z okazji pocztowego wyzwania na craft imaginarium musiałam przetrząsnąć pudło z listami z dawnych czasów, żeby zdobyć urobek znaczkowy. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło... :-)

Moja praca (jak prawie zawsze...) na początku była zupełnie inna, zwichrowało ją "po drodze":-) Wyszło coś z dedykacją dla 2:16 :-)



Wyjaśniam: le timbre to po francusku znaczek, ale też barwa, brzmienie, tembr głosu- i w tym znaczeniu Polacy pożyczyli sobie to słowo.


Zachęcam do pocztowego wyzwania: macie szanse zużyć wszelkie przesyłkowe "odpadki". To będzie dobra przygrywka do tego, co się będzie działo nieco później w temacie pocztowym na craft imaginarium:-)

7 komentarzy:

druga szesnaście pisze...

a tom się spłakała.
a bo to się człowiek i uśmiał, i wzruszył.
mru, jak cię nie lubić, no, powiedz jak...?
{wrednym typom podpowiadam, że to pytanie retoryczne.}

cynka pisze...

superaśne wyzwanie!
i Towja na nie odpowiedź smakowita:)))

Sabbath pisze...

Heh... Listy...
Odręcznie pisane, czasem wielokrotnie, aby były bez skreśleń i równo, czasem z emocją, na szybko.
Listy na kartkach w kratkę, na eleganckich, gładkich kartach, na bardziej, lub mniej gustownym papierze listowym.
Listy w kopertach białych i kolorowych, czasem ozdobionych własnoręcznym rysunkiem, czasem upstrzonych dopiskiem.
Listy pachnące i bezzapachowe.
Listy długie i poruszające, listy grzecznościowe, listy z wyrzutem "czemu nie piszesz".
Listy wyczekiwane, czasem mijające się drodze z naszymi własnymi, słanymi w pośpiechu, z potrzeby kontaktu...

Kiedy to było? Czy w ogóle możliwe, że świat kiedyś toczył się tak powoli? Trzy dni, czasem tydzień oczekiwania na wieści, na słowa, na wzruszenia?

Hmmm... Nie ma powrotu do listów... Nawet jeśli są tak niezwykłe, jak Twój.

Peninia pisze...

Wspaniałe wyzwanie:)Świetną pracę wykonałaś:)buziol:)

Paszczata pisze...

super! normalnie extra wykonanie, jaka pomysłowość! gratki :*

Agata pisze...

Już myślę o tym pocztowym wyzwaniu! :)

PS Skradnij fotkę, jak najbardziej!!

lin_ka1 pisze...

a ja sobie myślę, że dobrze się stało, że musiałaś trochę poszperać w starociach. Scrap wyszedł rewelacyjny. Z tym, że to u Ciebie żadna nowość, bo jak sobie oglądam Twoje prace (a uwielbiam to robić bo jesteś nietuzinkowa) to mnie często nachodzą jakieś moje własne "wenomęki"