wtorek, 25 maja 2010

z digi w papier- pierwszy lift

W Art-Piaskownicy Ki zaproponowała kartkę do "zliftowania"... o ile pamiętam nie brałam jeszcze udziału w wyzwaniu tego typu. Wychodzi zatem na to, że to mój kolejny "pierwszy raz". Oryginał jest cudownie tuszowany i stemplowany. Niestety, nie mam ani tuszy alkoholowych, ani masek, ani pasujących stempli, ale od czego się ma komputer i drukarkę? Papier na tło zrobiłam w gimpie używając pędzli z deviantartu i wydrukowałam na cudownie chropowatym i naturalnie pożółkłym papierze z bloku rysunkowego z czasów mojej podstawówki. Obrazki (motyl i mak) pochodzą z tego bloga- trochę je zmodyfikowałam i znów posłużyłam się drukarką. Po wycięciu elementów domalowałam motylowi kredkami akwarelkowymi co nieco kolorowych plamek na skrzydłach, żeby pasował do całości i posklejałam - tak powstała "papierowa kartka digi".








Mam jeszcze zaległe weekendowe crafty. W niedzielę skleciłam tylko fioletowe kolczyki- na życzenie.



Wczoraj zbudowałam kolejną kamieniczkę, tym razem czerwono-miedziano-złotą:



Jest wyższa, niż poprzedni domek, dlatego nazwałam ją drapaczem chmur:-)

7 komentarzy:

MAGiALENA pisze...

Lewelacyjny (nie mogłam znaleźć przymiotnika na "L"...) Imponujący Fantastyczny Twórczy! :)

Madzik pisze...

świetne pomysły jak zawsze. A drapacz na co sie przyda?

druga szesnaście pisze...

jestem fanką twoich domków.
ileż one możliwości otwierają - twórczych i zastosowaniowych.

alexls pisze...

Rozkladasz na lopatki Mrouh! "Pomyslowy Dobromir" w damskim wydaniu;) Pozdrawiam!

nimucha pisze...

Jak patrzę na tło kartki, to myślę, że mogłabyś zabrać się za projektowanie papierów. Super wyszło!

lin_ka1 pisze...

liftowanie kartek... dla mnie to trudne wyzwanie więc tym bardziej podoba mi się to co zrobiłaś. Kartka super.

Aria pisze...

podoba mi sie bardzo takie szufladeczki na herbate :-)