piątek, 21 maja 2010

OFFelia

Do 10 czerwca na craft imaginarium trwa wyzwanie Finnabair z cyklu Ikony, tym razem tematem jest Ofelia. Zrobiłam i ja... wizja losu OFFelii z happy endem:-)



W pracy wykorzystałam obraz Aleksandra Cabanela "Ofelia" oraz zdjęcie z katalogu produktów firmy Herbeau stąd. Nie mogę też nie wspomnieć o Kasi|Szkieuka, z którą wieczorno-nocne poGGaduchy mnie natychają, bawią i uczą- bez niej ta OFFelia by nie powstała. Dzięki, Kasiu:-)


Twórczego i słonecznego piątku!

P.S. Dla poprawy humoru zajrzyjcie tutaj:-)

11 komentarzy:

wolfann pisze...

rozbawiłaś mnie z samego rana! świetna to Ofelia...!!!...no i mebel łazienkowy niczego sobie...pewno Małżowi memu by bardzo odpowiadał:)

jostek pisze...

wow cóż za interpretacja
super:)

Paszczata pisze...

ciekawie wymysliłaś :))

JaMajka pisze...

Offelia hehe :) Bardzo fajna interpretacja.
Jak oglądam wiadomości to mi krew w żyłach mrozi... Wszystko ok u Ciebie?

druga szesnaście pisze...

Hamlet teraz sobie w brodę pluje, że nią wzgardził...

u Alojka pisze...

interpretacja niesamowita, a widoczki powodziowe calkiem do tematu, niestety lepiej zeby ich wcale nie bylo. U mnie juz swieci slonce, ale tez nie bylam zagrozona, rzeka daleko.

Martyna pisze...

Super! I znów w pięknych niebieskościach :)

Monika Madejek pisze...

Ofelia nie z tej ziemi:) Twoje wizje przełożone na rzeczywistość są genialne!
Ten tron uwiódł mnie. A zwłaszcza ta świeczka-poczytać sobie można hi hi:)
A zimnik polecam gorąco. Ja od dwóch tygodni robię go codziennie i jeszcze się nie znudził. I 3 kilo spadło:)
Buziaczki

kot pisze...

rewelacyjna Ofelia!
a tron... wbił mnie w ziemię:)

Guriana pisze...

genialnie się tu się u Ciebie dzieje ostatnio:))a Ofelia świetna!!:))

Sabbath pisze...

Przyznaję, że pomysł świetny. uwielbiam zabawę symbolami kulturowymi. A jeśli ktoś robi to z dystansem i polotem - lubię tym bardziej. :)