piątek, 14 maja 2010

Mozaika

Wczorajszy malutki crafcik czytelniczy:



Jak kilkanaście osób na chwilę uległam szałowi tworzenia mozaik flickrowych, czyli wzięłam udział w grze. Należało odpowiedziec na pytania za pomoca flickrowych zdjęć:

1. What is your first name? (Agnieszka)
2. What is your favorite food? (makaron z brukselką)
3. What high school did you go to? (Lipno)
4. What is your favorite color? (niebiesko-turkusowy:))
5. Who is your celebrity crush?( Jack Johnson)
6. Favorite drink? (herbatka:-))
7. Dream vacation? (Szkocja)
8. Favorite dessert? (lody czekoladowe)
9. What you want to be when you grow up? (odźwierna:-))
10. What do you love most in life? (wieczory)
11. One Word to describe you. (przekora)
12. Your flickr name (mrouh)




1. Agnieszka - Beyond, 2. Creamy Roasted Sprouts n' Pasta, 3. Lipno, 4. Pacific Island lagoon paradise - turquoise blue water - This is utopia if you want to relax and see a stunning ocean view, 5. Jack Johnson, 6. A cup of imaginary voyage (365/171), 7. Landscapes of Scotland - Stalker castle, 8. calce e mattoni - bricks and cement, 9. Doorman, 10. winter evening, 11. contrariness, 12. 12/31 s'épanouir ensemble

Tak, kiedy byłam mała, chciałam być odźwierną albo listonoszką. I wcale nie jestem pewna czy mi całkiem przeszło:)


Agata i Monika zaprosiły mnie do zabawy w dziesiąte od końca, czyli w znalezienie 10. zdjęcia w komputerze, opublikowanie go w blogu i napisanie kilku słów na jego temat. Z moim archiwum fotograficznym jest pewien problem, bo mój komputer zawiera w sobie kilka wcześniejszych (tzn. zawartość poprzednich dysków) jest jak matrioszka:-) Najstarsze fotki zostały zgrane po awarii dysku i kilka tysięcy plików ma tę sama datę- nie jestem w stanie ustalić ich dokładnej chronologicznej kolejności. Wybrałam zatem jeden z folderów "z odzysku", a stamtąd 10. fotkę. Nie padło na wyjątkowo piękne zdjęcie, ale chwila była bardzo sympatyczna i pełna emocji:



Zdjęcie z promu płynącego na Sycylię przez cieśninę Mesyńską, z pierwszych dni listopada 2004r. To pierwsza zagraniczna podróż uczniów szkoły, w której wtedy pracowałam, w ramach programu Comenius. Zmierzaliśmy do malutkiego uroczego miasteczka Lascari, ok. 50 km od Palermo. Podróż była bardzo długa, bo jechaliśmy autobusem, ale wszystko przebiegło bez problemów. Chwila, kiedy patrzy się przed siebie i widzi światła nieznanego lądu, myśli się o tym, co się tam zdarzy, pełna była emocji, podniecenia i oczekiwania. To zdjęcie to właśnie ten moment.

Pozwolę sobie zaprosić do zabawy... chętnych:-) Jesli ktoś ma ochotę podzielić się okruszkiem ze swojej przeszłości, z przyjemnością przekazuję pałeczkę:-)

7 komentarzy:

magda.matraszek pisze...

ku tajemnicy, hmmm ...
super text na zakładkę!
widać twórcze nie tylko rączki, ale i główka :)

druga szesnaście pisze...

lubię jak wieje tajemnicą... :)
piękna jest!

babojagołak pisze...

ta posda listonosza by ci sie przydala moze bys schudła

Paszczata pisze...

super zakładka :)

Peninia pisze...

Piękne...A zakładeczka rewelacyjna:)

JaMajka pisze...

Zakładka piękna, podobają mi się te litery w różnych stylach. I schody bardzo pasują klimatem :)

lin_ka1 pisze...

Dużo o sobie mówisz w tej zabawie. Fajne to, a zakładka bardzo przemyślana i pasująca do tytułu