niedziela, 18 kwietnia 2010

Spacer

Pogoda bajeczna, udało mi się wyciagnąć Lubego na spacer. Zajrzeliśmy na cmentarz, na grób przyjaciela Lubego, który zginął w zeszłym roku, a potem ruszylismy nad Wisłę. Chciałabym zatrzymać tę porę roku z taką pogodą na zawsze...






3 komentarze:

paperina pisze...

Jakie cudne, wiosenne kwitnienie.
Czy to magnolia ?

mag349 pisze...

Pięknie, pięknie. Też taką porę lubię - kiedy się wszystko budzi ze snu i zmieniają się kolory. I ten niesamowity świeży zapach... I dźwięki wstającego świata... Ech, mogłabym się tym upajać bez końca :)

Agata pisze...

O tak, ja też bym chciała ją zatrzymać, ale niech da jeszcze więcej o kilka stopni na termometrze, zwłaszcza porankami i wieczorami! :) Pozdrawiam!