sobota, 30 stycznia 2010

Zajawka, wyróżnienia oraz cukierek

W sobotę jednak powinno się wcześniej wstawać... Zrobienie zakupów jest wtedy o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. I można zaraz potem przysiąść i zrobić kartkę, a nawet zdążyć na pocztę przed zamknięciem:-)

Kartka na razie tajna, więc tylko zajawkę daję... Zaszalałam, bo użyłam świeżo zakupionych papierów i kwiatków, jeszcze nigdy tak się nie zdecydowałam. Pewnie dlatego, że kartkę robiłam dla osoby, która warta jest wszystkiego, co najlepsze, a nawet wiele więcej. Zakochałam się w websterowych kartach old world. Że wzory mają cudowne, to widać na pierwszy rzut oka, ale że są takie przyjemne w dotyku, to można się przekonać dopiero przy pomacaniu. Cudownie kartonowe i lekko szorstkie, wydają taki miły dźwięk przy cięciu... No co?;)... nigdy nie twierdziłam, że jestem zupełnie normalna:)






Sobota okazała się być bardzo miłym dniem, bo poza tym, że zdążyłam na pocztę, to jeszcze znowu zostałam obdarowana wyróżnieniami. Troszkę spuchłam z dumy, ale już mi przechodzi, wracam na ziemię i przechodzę do rzeczy. Mag349 wyróżniła mnie jako osobę o dłuższym blogowym stażu. Zarówno w realu jak i w blogosferze nie czuję się za bardzo doświadczona czasem, ale nie da się ukryć, że manualnik istnieje już rok z górką... Jest mi miło, że Mag zauważyła mnie wśród tylu istniejących blogów, nawet z większym stażem, a przede wszystkim scrapowym doświadczeniem.

Od Mag349:



Kolejne odznaki otrzymałam od Agaty- Cub@_libre. Od mistrzyni szycia cudownych zabawek i drobiazgów, szalenie pomysłowej dziewczyny!

Od Cub@_libre:








Do przekazania ich dalej musze się przygotować, więc zrobię to wkrótce.

A na koniec jeszcze jedna dobra wiadomość- Lula przenosi się na blogspot i zapowiadą większa aktywność blogową, z tej okazji ogłasza candy z przecudownym kalendarzem. Już się cieszę na jej niepowtarzalne wytwory, zdobione charakterystyczną kreską. I kropką. Obowiązkowo:-)




Bawcie się dobrze sobotą i niedzielą:)

6 komentarzy:

kasia | szkieuka pisze...

ha, fajnie jest wstac w sobote wczesniej, na przyklad przed szosta, a to na skutek kota, ktory sie martwi okropnie, ze zaspalismy i miauczy z wielka troska w glosie. Odpowie sie na emaile, pogrzebie sie w roznych projektach, sniadanko - wszystko sie zdazy przed obowiazkowym wyjsciem :)

Kulka pisze...

Jak miło przeczytać, że ktoś też jest takim fetyszystą :-)
Ja jeszcze uwielbiam wąchać, dotykać książki:-) Znasz to skąś?...

Enthia pisze...

Ja na przykład lubię wstawac w sobotę szybciej, mam wtedy wrażenie, że weekend jest dłuższy.

Zajaweczka... intrygująca.

cyga pisze...

no tak jak w sobotę wstanie się wcześniej to weekend jest dłuższy, bardzo ciekawa zajaweczka, aż korci żeby zajrzeć głębiej

Jaszmurka pisze...

...i nikt nigdy nie twierdził, że normalna jesteś 8) ahahhaa

też zwracam uwagę na szelest papieru (i myślę, że odosobnione nie jesteśmy ahahaha)

buziole twórcza bestyjo :P :*:*

Guriana pisze...

wyróznienia ja najbardziej słuszne, bo tyyyle sie tu u Ciebie dzieje!!:))
i z zajawką nie każ czekać długo:))