niedziela, 24 stycznia 2010

W ten mroźny wieczór...

...nad moja głową unosi się obłok (w którym przenikliwe oko dostrzeże wersy ubrane w muzykę) w tym kształcie:





Nie mogę się uwolnić... I nie chcę:-) Może i do Was się przyczepi, w poniedziałek wszystkim będzie z nim do twarzy:-)

3 komentarze:

Moriony pisze...

zapraszam na mojego bloga po wyróżnienia:
http://skrapowisko-proznosci.blogspot.com/2010/01/wyroznienia.html

magda.matraszek pisze...

piękna muzyka :) faktycznie trudno się oderwac...

druga szesnaście pisze...

oniemiałam.
mrouh, więc mamy kolejną łączącą nas niteczkę - miłość do cummingsa. :)