poniedziałek, 11 stycznia 2010

Pastelowo

Dla Babci. Prosto bardzo. Zamierzałam zrobić doniczkową, ale nie jestem pewna, czy Babcia, jesli będzie sama, kiedy kartka dotrze, będzie wiedziała, jak się dostać do życzeń. Jak się ma 90 lat to pewne rzeczy nie są oczywiste. Ale pomyślę, może jeszcze zrobię.



Co do mini-konkursu z poprzedniego wpisu- ponieważ nikt nie zgadł, to ja jeszcze nie zdradzę, skąd się wziął obrazek. Podpowiem, że dobrze myślą ci, którzy podejrzewają mnie o recykling:-) I że źródło obrazka ma związek z zapachami.

8 komentarzy:

BETIK pisze...

Bardzo delikatna. Śliczna:)

Barbara pisze...

widzę,że teraz wszystkie mamy zacięcie na pastelowe karteluszki :) twoja babcian jest przesłodki. a co do obrazka to za chiny ludowe nie wiem,moja mózgownica jest przeciążona informacjami o szyciu na maszynie :P

Kulka pisze...

Z zapachami?
Lawenda?
Mydełko lawendowe?
Szmpon, płyn do kąpieli, sól?... Aaaaa!
Pozdrawiam :-)

mrouh pisze...

Nie perfumy, nie sól, nie płyn. Nie zapachy, które się aplikuje na ciało:-) Ale lawenda to dobry trop. Jednak nie jedyny:-)

Kulka pisze...

Lawenda przeciwmolowa!
Ha ha ha.

mrouh pisze...

Kulka, ciepło, ciepło:-)

Peninia pisze...

Śliczną karteczkę poczyniłaś!

Enthia pisze...

Kartka ładna, też mam dziewięćdziesięcioletnią babcię, bardzo żywiołową.

A co do zagadki to może jakiś olejek lawendowy?