czwartek, 7 stycznia 2010

notesidła

Luby ostatnio ukrada mi aparat do pracy i za jasności nie mam okazji porobić fotek. Notesidła musiałam pstryknąć pod lampką, bo jutro prawdopodobnie wyfruną w świat. Na obfocenie czeka jeszcze jedna kartka- w tych warunkach wyszła koszmarnie. Koszmarniej, niż te maluchi. Powstały z kostki biurowej podzielonej na mniej więcej stukartkowe części. Nie wiem, czemu dotąd się za nie nie zabrałam. Pewnie bym je robiła do ostatniej chwili, czyli jutra, ale kupiłam za mało bloczków, a poza tym niestety robota zgodna z wykształceniem mnie goniła. Najbardziej podoba mi się ten, który na zdjęciu wyszedł mało urodziwie, bo się światło od zielonkawo-perłowego papieru odbija i nie widać koloru. Wprawdzie napis na nim powinien być na środku, na brązowym pasku, ale to wynik ratowania błędów w mocowaniu zapięcia- miało być inne... Często się zdarza, że jeśli przy jakimś dłubaniu coś pójdzie nie tak i próbuję ratować sytuację, efekt końcowy podoba mi się bardziej, niż przed ratowaniem:) Chyba sobie jutro nabędę kolejne kostki w hurtowni, ale najpierw budzik nastawię, żeby zdążyć opstrykać zaległości, zanim mi Luby zabierze aparat:-D
















Tylko romancowy ma nieco inny tył, niz przód, więc pokazuję dwie strony- reszta różni się jedynie obecnością napisu.

Ogłaszam przy okazji, że ustawiłam się w kolejce po candy u Craftroyalists.



Dziękuję w imieniu Furiatki za przemiłe komentarze, dziś z ich powodu strasznie zadziera nosa:-) A teraz zmykam do wyrka, bo mnie od wczoraj łamie koszmarnie...

6 komentarzy:

Kulka pisze...

No dobra, przyznaj się, który dla mnie?? :-DD Ha ha!
Śliczne są:-) Zresztą ja mam słabość do takich maluchów...

Nie łam się - trzymaj się w tak zwanej kupie.

Buziaki!

mrouh pisze...

Kulko, te idą na lokalną imprezę orkiestrową, ale w następnej turze możesz wybierać do woli:-) I dziękuję, z grubsza się już pozbierałam, ale dla pewności przyklepię wcześniejszym położeniem się spać:-)

Kulka pisze...

W takim razie marsz spać :-)
Obyś jutro wstała zdrowa jak rydz. Czy inna ryba... :-)

Barbara pisze...

Kulka z ust mi to wyjęła :D a tak serio to wszystkie są śliczne i gdybyś nie napisała o tuszowaniu pomyłki to w życiu bym się nie zorientowała :)

Martyna pisze...

Super notesidła i świetny pomysł!

Enthia pisze...

Piękne są te twoje notesiki :D