środa, 21 października 2009

świętom mówię tag + wyróżnienia + candy

Czas się pozbierać....
Sprawy powoli się porządkują, choć łatwo nie jest. Wiem tyle, że mój Jedyny jest najlepszym facetem pod słońcem, zaimponował mi w tych trudnych dla niego chwilach ogromnie. Jutro pogrzeb...
Dziękuję(/my) Wam za słowa otuchy!

Ale w sobotę też ślub (życie z uporem toczy się dalej), miałam zrobić kartkę z tej okazji. Na szczęście wczoraj przyszły papiery ze scrapartu, nowe zabawki pomogły mi się przełamać i w ramach powrotu do dłubaniny zrobiłam coś malutkiego. Musiałam po prostu rytualnie ciachnąć papier, bo inaczej oglądałabym go i macała, roztrzasając dylemat, czy zrobić coś z niego teraz, czy może po prostu podziwiać i oszczędzać go do momentu, aż wpadnę na genialny pomysł na wykorzystanie, który zadziwi świat (a takie pomysły rzadko zdarzają się mnie, innym za to dość często, tak mi się wydaje jak oglądam Wasze blogi:-)). Ile mi zeszło, żeby zdecydować, którą kartkę ciachnąć najpierw! Koniec końców powstał tag świąteczny z papieru wild asparagus my mind's eye w kolorach mało świątecznych (nie ma tam nic niebieskiego, specjalnie zakupiłam ten zestaw, żeby sobie rzucić takie wyzwanie).





Podobały mi się bardzo kartki zrywające z tradycyjnymi barwami świąt, w kolorach żywych lub pastelowych i sama chciałam spróbować, a że jestem nader ostrożna, to próba niewielka. Zakupiłam sobie również dziurkacz śnieżynkowy oraz brzegowy, które też trzeba było przetestować. Choinka została pobrokatowana specyfikiem przeznaczonym do paznokci, śnieżynka z perłowego papieru wizytówkowego. Teraz czas na wymyślenie czegoś na pojutrzejszy ślub...

Na blogu czas najwyższy na podziękowania dla Alexls, która mnie obsypała wyróżnieniami znów. Takie dostałam znaczki do kolekcji:





Dziękuję:-). Teraz dla odmiany wyróżnienia zostawię sobie, bo bardzo mi się podobają:-) hihi, żartuję, oczywiście wyróżniam wszystkich, u których na blogach pasę oczy owocami ich kretaywności.

Jako pierwsza zapisałam się na candy w Mandarlay Karoliny, ale przez przykre zdarzenie z początku tygodnia nie mogłam się zebrać, żeby zrobić notkę. Czas do jutra, więc kto jeszcze nie zdążył, niech spieszy, bo paczuszka od Karoliny jest bajeczna, jak wszystko co robi.



Chciałam jeszcze zawiadomić, że powstało kolejne miejsce dla tych, którzy wciąż odczuwają brak przydasiów- Ze stryszku. Do mnie leci juz papier silly chilly cosmo cricket i BG:-)

6 komentarzy:

Martyna pisze...

Śliczny tag!
Trzymajcie się!

Enthia pisze...

Tag jest bardzo ładny i podoba mi się to zestawienie kolorków :).

maj. pisze...

Tag jak najbardziej słuszny i świąteczny!!!
Podziwiam tym bardziej, że mi świątecznie z wielkim trudem przychodzi ... ;0

alexls pisze...

Mrouh - trzymaj sie!

kasia | szkieuka pisze...

po pierwsze primo, podoba mi sie haslo o rytualnym ciachaniu papieru :) Tez tak mam, ze czasem chodze dookola kartki albo zestawu i nie moge sie zdecydowac, bo chcialoby sie cos zrobic i jednoczesnie zachowac w nienaruszonym stanie.

Po drugie - czy ja dobrze zrozumialam, ze lubisz swieta na niebiesko?? Czyli jest nas wiecej? Bo ja bym chetnie wszystkie kartki i tagi w bielach i niebiesiach, gdyby nie to, ze wsrod ludnosci jest popyt na czerwone+zielone+zlote :D

Brises pisze...

Cudny tag! Fajnie przełamałaś mocną zieleń i czerwień, tym wydartym paskiem bieli...