sobota, 3 października 2009

śmiecioskrap afirmacyjny:-)

Ja wiem, że dziś dzień kartki, ale jeszcze żadnej nie zrobiłam, bo u mnie sobota to dzień sprzątania, zakupów i śniadania w okolicach południa. Wczoraj zmajstrowałam za to coś takiego jak w tytule. Nazwałam to śmiecioskrapem, bo bazą jest ostatnia strona bloku rysunkowego, na której był zrobiony złotą konturówką napis "dobrej", gdzie jedna litera była pokolorowana na czerwono. Słowo miało być częścią gazetki szkolnej, odrysowane literki poprawiła złotą konturówką któraś z moich byłych uczennic, ale w końcu nie zostało wykorzystane, a w mojej szafie przeleżało parę lat. Tak sobie wczoraj spojrzałam na tą stronę i zobaczyłam, że powinno to wyglądać mniej więcej tak:



Dopisałam pozostałe trzy słowa, dwa większe pomalowałam lakierem do paznokci:-), dodałam zdjęcie z niepołomickiej puszczy, pociągnięte lakierem nity, wstążki, guzik pomazany farbami do szkła i jeden od dziecięcego sweterka (który nabyłam za 50 gr w lumpku tylko i wyłącznie dla guzików), parę kropek złotym dłogopisem i czerwonym pisakiem i narodził się śmiecioskrap afirmacyjny. Nie wiem, czy jestem na dobrej drodze, ale może coś ze środka chciało mi powiedzieć, że tak...? :-)

Miłej soboty i pięknych kartek! Dziękuję za Wasze dobre słowa!

3 komentarze:

Brises pisze...

Jest świetny! Baaardzo afirmacyjny!

hersylia810 pisze...

Tak się cieszę, bo zrobiłam dziś (nieroz)ważny krok i potrzebowałam wsparcia, które u Ciebie znalazłam, dzięki :-)

skrzatka pisze...

To niezwykłe. Trafiłam do Ciebie jakoś po linkach i po pierwsze Twoja autoprezentacja mogłaby być moją, po drugie ta dzisiejsza kartka! Do serii z tą sprzed 3 dni - byle do przodu, jesteś na dobrej drodze. Obie afirmacyjne, obie o ruchu, dążeniu, patrzeniu w przód, czyli o życiu, młodości (bez względu na wiek) - to o ich wymowie, zaś forma, podejście do materiału dzisiejszej całkiem moje: jakaś okładka, jakieś guziki z lumpeksu (własnie dziś kupiłam coś za 50 gr dla guzików-kwiatków), odręczne pismo, kropki
pisakiem, żadnego zadęcia, po prostu. No i jeszcze ten Twój nick - sama mr(o)uhcząca rozkosz!