poniedziałek, 7 września 2009

Notesik od Kulki i zakładka

Ekspresowo przyszedł notesik od Kulki, zieloniutki i pulchny. Jak już się w końcu dorobię tej zielonej sypialni, to awansuje do roli notesika na sny:-)
Zdjęcie kradnę od darczyni, bo u mnie jakoś pochmurno na moim ciemnym parapacie i nie umiem zrobic takiej fotki, żeby było widać piękną zieloność. Dziękuję, Kulko:-)


A wczoraj zrobiłam zakładkę. Na wyraźne życzenie. Miała byc juz dawno, ale najpierw miałam za dużo pomysłów, potem za mało papierów, potem za mało czasu, a potem wróciłam do domu i miałam papiery, ale nie takie do pomysłu, aż w końcu miałam i pomysł i gimpa:-) I zrobiłam. Dla Isi.




Twórczego tygodnia życzę zaglądającym:)

2 komentarze:

Sayuri pisze...

Patrzę i patrzę i zazdroszczę i zazdroszczę i się zastanawiam: Jak Wy to robicie??? Już wiem, że są potrzebne zdolności, pomysł i akcesoria. Ale w dalszym ciągu większość z tych dzieł jest dla mnie zagadką. Czy bierze w tym udział także komputer? Skąd te piękne wzory na papierze? Mam tyle pytań, że można książkę napisać. Jak się obrobię ze swoją magisterką, to sama spróbuję, ale muszę wiedzieć jak się robi te piękne rzeczy.

Kulka pisze...

Cieszę się, że tłuścioszek dotarł do celu :-)
Choć pani na poczcie kilkakrotnie go sprawdzała, czy aby nie za pulchny i czy na pewno może iść przesyłką listową, nie paczką... Za co mocno trzymałam kciuki, jako że nie chciało mi się wypełniać innego papierka;-)
A z zapisywaniem snów nie czekaj, potem umykają z pamięci :-)

Sayuri, powodzenia z magisterką:-)