poniedziałek, 14 września 2009

fimo-przydaśki i candy cd.

Moja wczorajsza robota. Zdjęcia o tej porze mi nie wychodzą w ogóle, ale trochę widać. Większość to guziczki różne w jeszcze różniejsze wzorki (mój ulubiony to odbicie guzika przy bluzce, którą kupiłam tylko dlatego, że wydała mi się bardzo scrapowa w charakterze:-)) z modeliny fimo w czterech kolorach, ale niektóre są podrasowane cieniem do oczu, a wszystkie zabezpieczone lakierem akrylowym w sprayu. Jest też kilka cosiów bez dziurek.




Mam jeszcze dwa candy do roztrąbienia, na początku pomyślałam sobie, że spasuję, ale co chwilę mnie dziewczyny kuszą. A co tam, może jednak szczęściu pomogę. O Nulkowym Candy to już pół blogoświata wie i trąbi od dawna, bo i jest o czym:


Ciut świeższe jest candy w Domu Hasiora, pyszne czesanki filcowe i filcoarkusiki i jeszcze trochę miłych słodyczy:

2 komentarze:

nowalinka pisze...

wow, Twoje guziolki sa świetne i jeszcze te kolorki :)

Jaszmurka pisze...

O_o

Po pierwsze guziole są obłędne! OBŁĘDNE ::**

A po drugie, to taka się płodna ostatnio zrobiłaś, że nie nadążam ahahaha