poniedziałek, 9 marca 2009

Kwik, kwik! Wygrałam Prosiaczka:-)

Kwik, kwik! Wygrałam Prosiaczka! Kwiiiczę z radości:-) Na Wielkanoc będzie jak znalazł, ale nie musi się obawiać, nie zrobię z niego białej kiełbasy, trafi do wegetariańskiego domu:-)
Miałam zakręcony weekend, trochę się szkoliłam, trochę plotkowałam, trochę leniłam, upiekłam sernik, dwie awarie się zdarzyły i jakoś minęło w oka mgnieniu. Ale w zeszłym tygodniu coś tam nawet zmajstrowałam:-) Po pierwsze herbatnik bez pieczenia:


I wnętrze herbatnika:


Szkoła, w której teraz pracuję ma specyficzne warunki lokalowe, co skutkuje m.in. czterema pokojami nauczycielskimi. Nie można mieć osobistej szafki w każdym z nich, więc herbatę noszę ze sobą, a żeby nie pałętała mi się po całej torebce, uszyłam na nią portfelik. Mimo krzywo wyszytego napisu i krzywo przyszytego zatrzasku herbatnik zadanie spełnia znakomicie:-)
Ze dwa dni wcześniej ubrałam swój telefon, głównie po to, żeby mi się nie włączał bez mojej wiedzy i nie dzwonił po ludziach (i nie tylko mnie się to zdarza, hehe):-), a z rozpędu ubrałam też sansinę (czyli empetrójkę) w podobny kubraczek.




I sansa w równie obdartym ubranku. Te niebieskie postrzępione we wzory paisley to kawałki koszuli mojego Lubego:-)


A ten kwiatek dostałam od mojego Mężczyzny z okazji wczorajszego święta:-) Od razu widać, że to informatyk, prawda? ;-)


Miłego tygodnia wszystkim życzę:-)

7 komentarzy:

kasia | szkieuka pisze...

herbatnik rzadzi!!!! musze sobie zapamietac... moze siostrom na majowe urodziny wysmaze po herbatniku i np wysle z zawartoscia :D komorka mi sie sama nie wlacza, a empetrojki nie posiadam (zgroza pewnie wieje na takie haslo), wiec pozostale krafciki, choc bardzo fajne, odbieram mniej personalnie. No ale herbatnik... mam ochote opuscic znienacka zaklad, pedzic do domu i od razu sobie uszyc!

Dinolka pisze...

Herbatnik to jest coś! Herbatki zawsze przy sobie :D Pokrowce tez niczego sobie ;P

Lamarta pisze...

Świetny pomysł na herbatnik (i nazwa podoba mi się niesamowicie:D)

Anonimowy pisze...

..a kwiatek jak ta lala :)


f.l.y - anonimka

Costa pisze...

Ależ Ty masz świetne pomysły na każdą okazje !!! Herbatnik - rewelka , pokrowce wystrzałowe. a na prezent od Twojego Faceta - popatrzyłam i zanim doczytałam już wiedziałam INFORMATYK !!
;*

olla pisze...

Herbatnik mnie zabił:) Te literki i filiżaneczka są BOSKIE :)
Kubraczki z koszulą Pana Lubego też piękne:)))

kasia | szkieuka pisze...

ja, szkieuka, oswiadczam, ze odgapilam herbatnik... z innym wzorem na wierzchu, w innych kolorach, ale pomysl Twoj :) szyje sie wlasnie na urodziny dla kolezanki-herbaciarki z pracy, a potem, o ile mi wyjdzie, chcialabym zrobic siostrom, tez na urodziny, w maju :)