wtorek, 6 stycznia 2009

W nowym roku

Wypada się przywitać w Nowym Roku, prawda? Jestem mocno spóźniona, ale chyba dlatego, że nie rozumiem całego tego sylwestrowo-noworocznego szaleństwa. Owszem, mam nadzieję, że będzie lepiej, niż w poprzednim roku, ale nie pozwalam się rozhulać tej nadziei tylko z tego powodu, że się 8 z 9 pozamieniało... Do tego potrzebuję nieco bardziej racjonalnych argumentów. No, ale... koniec ględzenia, wszystkim życzę jak najlepiej, w każdym dniu roku i o każdej porze dnia i nocy, ot co! :-)
Zabrałam się dziś za drobny dekupaż i zrobiłam z rozpędu rzecz większą, ale tej nie mogę pokazać:-) Dlatego na znak, że nie odcraftowałam się na amen zrobiłam magnesy lodówkowe. Kupiłam czarne plastikowe krążki z magnesami w sklepie za 5 zł (ale kosztowały 2zł). Kilka lat temu zrobiłam słoiczki do przypraw z podobnym motywem, a teraz naszło mnie na powtórne wykorzystanie. Tak oto powstały magnesiątka owocowe. Polakieruję je jeszcze z raz czy dwa, na razie pierwsza warstwa suszy się już na lodówce.


1 komentarz:

alexls pisze...

Mrouh zapraszam CIe do muzycznej zabawy blogowej. Szczegoly na moim blogu: http://alexls-destinationart.blogspot.com/2009/01/zabawa-muzyczna.html
Pozdrawiam:)