czwartek, 29 stycznia 2009

cieniowanie w praktyce

Całkiem przypadkiem, barwiąc pudełeczko zapałczane, zauważyłam, że mój cień daje ciekawe efekty, w zależności od podłoża. Wcierany w papier wygląda tak jak na pudełeczku. Jeśli najpierw papier posmaruje się klejem (ja uzyłam magika) i, zanim wyschnie, wetrze starannie cień, wygląda tak:

Dla porównania- kwiatek cieniowany na sucho, kółko na klej (zdjecie mozna powiększyć, lepiej widać):



Cień położony na klej nie ściera się prawie wcale i nie brudzi, jest kryjący (i kwiatek i kółko są z tego samego papieru, na kółku nie widać druku). Daje lekko metaliczny efekt. Trudno niestety zaaplikować klej precyzyjnie, więc najlepiej zabarwić większy kawałek papieru i dopiero wtedy wyciąć odpwiedni kształt. Acha, nie wszystkie cienie się nadają do tej zabawy. Z tej samej firmy mam jeszcze srebrny, ale ten prawie w ogóle się nie wciera w papier. Brązowy jest z serii aksamitnych i (nr 1-120), pewnie to jest powód innego "zachowania". Dobrej zabawy w makijaż na scrapach i miłego czwartku:-)

1 komentarz:

alexls pisze...

Mrouh! Zagladnij prosze na mojego bloga - cos tam dla Ciebie mam:)

Ciesze sie, ze ostatnio czesciej pokazujesz nam to co wychodzi spod Twoich zdolnych raczek:)